niedziela, 26 czerwca 2016

Koronka w odcieniu nude.

Witaj !


Paznokcie nude, kiedyś wydawały mi się bardzo nudne i takie gołe. Z upływem czasu  wszystko się zmieniło i teraz często oraz chętnie gości na moich paznokciach ten odcień. Jednak nie każdy wygląda dobrze na moich paznokciach oraz nie z każdym dobrze się czuje. Nude występuje u mnie często solo, ale również i w połączeniu wzorów czy zdobień. Taki własnie mix pojawia się dzisiaj. Dwie klasyczne rzeczy, odcień nude oraz koronka to zawsze dobrze się komponuje. Wpadnij i zobacz, a może się zainspirujesz. 

piątek, 24 czerwca 2016

Zadbane i odżywione dłonie w kilka chwil ? Wszytsko jest możliwe.

Witaj !


Kosmetykiem traktowanym przeze mnie po macoszemu zapewne jest krem do rąk, ale nie dlatego, że omijam go w mojej pielęgnacji, a dlatego, że  nie zdarza się bym poświęciła mu osobny wpis. Musi mnie czymś mocno zachwycić, bym przekazywała o nim wiedzę dalej w świat. Tym razem nie tylko chce opowiedzieć o samym produkcie, ale również zapoznać Was z marką Melli Care, bo ja nie słyszałam o niej zanim trafił do mnie krem. Zaciekawiłam tematem ? Koniecznie przeczytaj cały wpis.


Pierwszy raz z niespodzianką :
Słyszeliście o marc wcześniej ? Ja pierwszy raz usłyszałam miesiąc temu na V SOB. Została nam przedstawiona tam po krótce marka. Należy bez wątpienia zaznaczyć, że jest to marka, której twórcą jest kobieta i to Polka. Marka powstała z myślą o bardziej wymagających skórach takich jakie mają diabetycy. To właśnie przypadek tej choroby w rodzinie zainspirował Panią Aleksandrę do stworzenia czegoś co będzie pielęgnowało oraz pomagało wymagającym skórom.
Czym marka skradła mi serce prócz samego produktu ? Dbałością o szczegóły ! W paczce, którą otrzymałyśmy znajdował się nie tylko kosmetyk, ale również dodatkowo główny składnik, który go tworzył, granat czy cytryna. A wszystko było pięknie zapakowane. Czy to nie sprawia, że czujemy się wyjątkowo ? Szczegóły tworzą całość !


Obietnice do spełnia :
Odżywczo-kojący krem do rąk, zawierający certyfikowane masło shea, znane ze swoich właściwości zmiękczających, łagodzących i ochronnych. Pochodzące z owoców drzew masłosza masło shea zawiera substancje tłuszczowe oraz cenne witaminy A, E i F, a także naturalne filtry chroniące przed promieniowaniem UVB. Gliceryna odpowiada za syntezę włókien kolagenowych i elastylowych. Krem wspaniale koi podrażnioną skórę rąk. Dzięki zawartym w nim olejkom z migdała i awokado skóra szybko się regeneruje. Mocznik silnie ją nawilża, a alantoina i ekstrakt z płatków nagietka – łagodzą podrażnienia, pielęgnując skórę szorstką, popękaną i zniszczoną. Krem tworzy także film ochronny, zabezpieczający przed niekorzystnymi czynnikami, takimi jak: wiatr, mróz, detergenty. 


Składowa mieszanka :
Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Urea, Cetearyl Alcohol, Dicaprylyl Ether, Cyclopentasiloxane, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Glyceryl Stearate SE, Parfum, Dimethicone, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Calendula Officinalis Flower Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Ceteareth-20, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Butylphenyl Methylpropional, Linalool.

Pierwsze spostrzeżenia :
Krem zamknięty jest w wygodnej plastikowej butelce z dozownikiem - pompką, daje nam to wygodę korzystania i aplikacji. Zawsze z łatwością możemy wydobyć produkt. W konsystencji mazidełko jest zbite, ale lekkie i z łatwością rozprowadza się go na skórze. Kolor klasycznej bieli, natomiast zapach jest słodki, ale delikatny, lekko wyczuwalny. Nie dusi, cytryny raczej w nim nie wyczuwam, ale może w połączeniu z pachulą daje niesamowity zapach. Wydajność produktu jest ogromna i z pewnością jeszcze na długo mi starczy.


Wrażenia po lepszym poznaniu :
Po wydobyciu kremu z torebki już wiedziałam, że przygoda z nim będzie czymś przyjemnym. Sama szata graficzna przyciąga wzrok, a praktyczna aplikacji daje jedynie kolejną zaletę. Po wydobyciu produkty z łatwością rozprowadzamy go na dłoni, jednak pompka już wystarczy na zabezpieczenie dłoni. Bardzo szybko się wchłania pozostawiając na skórze delikatną cienką warstwę, która nie przeszkadza w czynnościach codziennych, a mamy pewność zabezpieczonych dłoni. Zapach słodkawy, ale bardzo lekki i nie duszący, wyczuwamy na dłoni, ale przy bliskim kontakcie z nosem. Krem z pewnością łagodni podrażnioną czy przesuszoną skórę, szybko ją natłuszczając i odżywiając.  Dłonie po jego zastosowaniu są miękkie i delikatne. Czuć mocne nawilżenie, a przy regularnym stosowaniu odżywienie i regenerację naskórka. Jestem bardzo zadowolona, że mogłam poznać markę, wiem również, że ciekawość innych produktów skutecznie została rozpalona. Jestem pewna, że z kremu będą zadowolona zarówno wymagające skóry, jak i te, które nie mają większych problemów z suchymi czy zniszczonymi dłoniami.

Cena 79 zł / 300 ml

Plusy :
+ Nawilżenie
+ Odżywienie
+ Opakowanie
+ Zapach
+ Wydajność
+ Aplikacja

Minusy :
- Wiem, że dla niektórych cena.


Co najbardziej cenicie w produktach do dłoni ?




Pozdrawiam
Aleksandra Anna




niedziela, 19 czerwca 2016

Paznokciowy look - hybrydowa mięta

Witaj !



Ostatnio doszła do mnie spora dostawa nowych kolorków hybryd mniej znanej marki Elite 99. Sama stosuje hybrydy jedynie na stopach, ale mam dłonie, które maluje i jedne z takich chce pokazać. Lakiery są testowane, a jak już wyrobię sobie o nich porządne zdanie to z chęcią podzielę się z nim. Tymczasem zajrzyj na miętową propozycję paznokci.

czwartek, 16 czerwca 2016

Oczyszczająca moc miceli !

Witajcie !


Dokładne oczyszczenie skóry z makijażu i zanieczyszczeń to dla mnie najważniejszy punkt, którego nigdy nie pomijam i przykładam do niego dużą wagę. Stosuje do tego żele, pianki lub płyny micelarne i to właśnie o jednym taki chce Wam troszkę opowiedzieć. Mowa o pielęgnującym płynie micelarnym od Nivea. Jeśli lubisz takie czyścidełka to koniecznie zajrzyj dalej. 

niedziela, 12 czerwca 2016

Paznokciowy look - bananowy song

Witajcie ! 


Poszukiwania idealnego lakieru w odcieniu banana zajęło mi bardzo dużo czasu i za każdym razem coś mi nie pasowało. Ostatnio jednak natrafiłam na taki w którym czuje się bardzo dobrze i mogłabym nosić go na swoich paznokciach cały czas, zarówno solo jak i w połączeniu z innym kolorek, czy efektem holo i syrenki jak w tym przypadku. Lubisz takie paznokcie ? To koniecznie zajrzyj dalej.

piątek, 10 czerwca 2016

WishList - czyli to co kobiety kochają najbardziej

Witajcie !


Zakupy to zdecydowanie najmilsze słowo dla kobiety. Choć u mnie okres szaleńczych zakupów już dawno minął i może dlatego nawet te najmniejsze sprawiają mi radość. Jednak dla wygody ostatnio jedynie poluje na rzeczy przez internet, bez wychodzenia z domu z dostarczeniem ich pod same drzwi. Tak padło na zakupy na słynnym już DressLink, a to za sprawą sympatycznej Cherry. Przyznam, że przeglądając stronę wpadło mi wiele produktów w oko, ale dla siebie wybrałam to co chciałam i tak kupić, albo z czego skorzystają moi bliscy. Chcesz zobaczyć ? Zapraszam, zobacz, a może coś znajdziesz dla siebie. 

środa, 8 czerwca 2016

Otulający zapach Polskich Świec !

Witajcie ! 


Kiedyś usłyszałam, że jeśli chcemy mieć wysoka jakość świec to trzeba za to zapłacić, bo tylko tak mamy pewność, że będzie nam się idealnie palić i wypalać do końca. Czyżby ? Chyba nie skoro na rynku istnieją gadżety do tych świec z wyższych polek cenowych. Wspomagają palenie i to by świeca właśnie idealnie się wypalała, bo przecież sama w sobie jest jak każda inna. Ok, zgadzam się zapach nie zawsze jest taki sam i jednakowo intensywny, dlatego chce opowiedzieć Wam kilka słów o naszych polskich świecach. I jestem przekonana, że już podbiły nie jedno serduszko, a jak nie znasz jeszcze ich to z pewnością Twoje również podbija.