piątek, 30 maja 2014

Maska złuszczająca L'biotica = piękne stopy ?

Witajcie :)


Od razu odpowiem, że tak ! O złuszczających skarpetkach ostatnio głośno, a więc i ja postanowiłam je próbować. Maska złuszczająca z L'biotica  zachwyciła mnie i sprawdziła się całkowicie, w te ciepłe dni co były ostatnio nie dane mi było nosić odkrytych stóp ponieważ przechodziłam etap zmiany skóry. Łuszczyłam się jak jaszczurka lub wąż zmieniający skórę, ale było warto. Umieszczam kilka zdjęć z całego zabiegu więc osoby wrażliwe uprzedzam o przewinięcie tych fotek.

Od producenta :


Skład :


Opakowanie, forma :
Maska zamknięta jest w kartonowym opakowaniu a dodatkowo w foli. Po rozcięciu wydostajemy skarpetki które trzeba naciąć i włożyć w opakowanie stopę. Bardzo przyjemna i pomysłowa forma. 



Działanie :
      Maskę zakładamy na stopy jak skarpetki i nakładamy na nie bawełniane skarpety dla mocniejszego efektu. Producent zaleca trzymać maskę do 90 min, ale u mnie ten czas to były 2 godziny. Mając na sobie skarpetki można w nich chodzić, ale ja postanowiłam dać sobie troszkę relaksu i odpoczynku. Po zdjęciu skóra była jaśniejsza, a lakier na paznokciach w niewyjaśnionych okolicznościach zszedł zabarwiając płytkę... ale to nic. Przez pierwsze 2-3 dni nic się nie działo, a później to już coraz gorsze łuszczenie. Na początku stopa od góry dała o sobie znać, zachowując się jakby schodziła od opalania i to tylko od miejsca gdzie sięgały skarpetki. Następnie zaczął się dół, wszędzie powstały pęcherze i skóra powoli odchodziła bez wyjątku, na palcach na pięcie, miedzy palcami, na poduszkach po prostu wszędzie. Cały proces trwał ok 10 dni i oczywiście jak to trafiło na moje szczęście były to upalne dni, a ja skazana byłam na trampki, adidasy i w najlepszym wypadku balerinki.... Za to teraz mam piękne, gładkie i miękkie w dotyku stopy. Z czystym sumieniem polecam bo działają !


A teraz kilka zdjęć z samego przebiegu złuszczania :

Początek - pierwsze 3-4 dni 


5-8 dni :


6-10 dni :


Cena 14 zł sztuka

Znacie tą maskę ? Używałyście innych, które się sprawdziły ? 

Maska złuszczająca w najlepszej cenie dostępna jest jeśli klikniesz tutaj.


Miłego dnia !
Aleksandra Anna

123 komentarze:

  1. Wow, ale w trakcie to wyglądało trochę strasznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak i zdecydowanie nie da się chodzić tak po mieście, ale później mamy piękne stopy :)

      Usuń
  2. O MASKACH CZYTAŁAM
    NIGDY NIE PRÓBOWAŁAM
    FAJNIE, ŻE SĄ DOSTEPNE MARKI L'BIOTICA :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak to tania alternatywa do tych drogich złuszczaczy :)

      Usuń
  3. Musze koniecznie je wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  4. Próbowałam azjatyckiej wersji tego produktu z firmy HOLIK-HOLIKA i patrząc na Twoje zdjęcia efekt jest bardzo podobny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta o tyle fajnie, że jest dostępna w aptekach czyli pod ręką ;)

      Usuń
  5. Ale fajne skarpeteczki :) Muszę koniecznie coś takiego zafundować swym stopom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę je kupić i wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie miałam jeszcze maski na stopach.Muszę zakupić sobie i wypróbować tą "skarpetkę";))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nawet dwie :) polecam bo potem mamy śliczne stopy :)

      Usuń
  8. Juz czytalam sporo pozytywnych opinii na temat tego typu produktow. Nie bylam do konca przekonana, jednak po Twojej recenzji, chyba sie za nimi rozejrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bo mimo nie ciekawych wizualnie efektów w trakcie to po zabiegu mamy śliczne stopy :)

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam ale kiedyś bardzo chętnie wypróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  10. O nie wiedziałam, że ta firma ma w ofercie takie skarpetki złuszczające :) Na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no ma i to tanio w porównaniu z innymi maskami więc się opłaca :)

      Usuń
  11. Super sprawa :) na pewno wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana a jaka cena tej maski? Wygląda zachęcająco, więc może się skuszę. Chociaż nie wiem czy robienie tego zabiegu na lato to dobry pomysł, bo jednak trzeba te 10 dni przelatać w pełnym obuwiu. /P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam za ok 14 zł ale ceny mogą się wahać do 20 zł mimo wszystko się opłaca, a najlepiej ją robić jak jeszcze nie ma dużego upału :)

      Usuń
  13. od dawna mam ochotę zakupić taką maskę, tym bardziej, że lato idzie i stópki będą odkryte ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to idealny sposób an piękne stopy ;)

      Usuń
  14. Nie używałam, ale tak średnio mnie kusi, bo obawiam się reakcji alergicznej ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jesteś uczulona na jakiś składnik to lepiej nie ryzykować...

      Usuń
  15. Bardzo mnie kusi ten produkt :) efekty są widoczne czyli działa ,a to lubię najbardziej :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj zdecydowanie działa i to bardzo :)

      Usuń
  16. Nie ciekawie to wygląda w trakcie, ale efekt końcowy pewnie rekompensuje całe 10 dni. Gdzie można kupić takie "skarpetki"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w aptekach i można szukać w Hebe choć wydaje mi się, że szybciej będzie w aptece. Zdecydowanie efekt wynagradza wszystko ;)

      Usuń
  17. ojej ,ale intensywnie działa;p trochę strasznie to wygląda, ale pózniej pewnie są gładkie, mięciutkie stópki:)ps. obserwuję i zapraszam do mnie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląda źle, ale daje cudowne stopy jak nowe ;)

      Usuń
  18. Super bajer :) Czytałam gdzieś o właśnie takim preparacie do złuszczania skóry stóp ale o ile się nie mylę cena oscylowała w okolicach 200zł a tutaj grosze a efekt taki sam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, nie trzeba wydawać majątku, a efekt jest rewelacyjny :) no oczywiście są droższe wersje, ale po co przepłacać :)

      Usuń
  19. Najważniejsze, że efekt zadowalający ;) ale trzeba się chwilę przemęczyć w zakrytych butach ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, ale jeżeli chodzi o efekt to jest warte przemęczenie się ;)

      Usuń
  20. Świetne Olu są te Twoje recenzje. Skuszę się na maskę do stóp. Cieszę się, że trafiłam tutaj:-) Pozdrawiam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. maska jest fajna ale w lecie nie odważyłabym się jej zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego teraz jest najlepsza pora na to :)

      Usuń
  22. z tego miałam do rak i było fajne

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow ale widoczny efekt złuszczania.... L'bioticę bardzo lubię więc na 100% skuszę się na te skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam jak najbardziej, ja będę kolejne testować z pewnością ;)

      Usuń
  24. To są tańsze ? Super kupie sobie jak będę wyjeżdżać na wakacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no są i to działające, polecam jak najbardziej :)

      Usuń
  25. Widzę, że działanie jest identyczne jak peelingu z Holika Holika, który ja robiłam ;) Dla tak wyśmienitych rezultatów warto przejść etap ''złuszczającego się węża'' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak etap węża nie jest atrakcyjny, ale późniejszy niemowlaka już zachwyca :)

      Usuń
  26. Nie miałam pojęcia, że coś takiego L'biotica wypuściła, ale widzę, że warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie warto, a cena również zachęca :)

      Usuń
  27. Zaciekawiłaś mnie bardzo zwłaszcza, że cena taka niska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak :) polecam co dla efektu warto :)

      Usuń
  28. to złuszczanie skóry wygląda strasznie;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, ale późniejsze efekty piękne ;)

      Usuń
  29. witaj, ciekawa recenzja. kurczę szkoda, ze teraz ciepło idzie.... ze przegpaiłam by zrobic tę maskę ;((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jeszcze nie ma całkowitych upałów więc pare dni można się przemęczyć :)

      Usuń
  30. chciałabym wypróbować te skarpetki, szkoda , że skóra nie jest zrzucana trochę wcześniej, bo nie wiem co będzie za 10 dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety dla dobrego efektu trzeba troszkę poczekać :)

      Usuń
  31. Wow jaki świetny efekt! Ja bym się bała tej złuszczającej się skóry - jestem strasznie wrażliwa na takie widoki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. końcowy efekt świetny, a w trakcie faktycznie nie wygląda rewelacyjnie ;)

      Usuń
  32. właśnie siedzę w swojej złuszczającej, którą kupiłam w Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba skuszę się na ten produkt, skoro działa :)

    OdpowiedzUsuń
  34. o kurcze! zaciekawiłaś mnie tymi "skarpetkami" :) ostro dzialaja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo i pozostawiają świetne stopy :)

      Usuń
  35. Sporo czytałam już o tych złuszczających "skarpetkach" różnych firm, ale na razie na żadne się nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest ich wiele na rynku w różnych cenach i z różnym stopniem działania, a ta jest warta uwagi i całkowicie do polecenia ;)

      Usuń
  36. Skuszę się na nie ale raczej dopiero jak skończy się lato :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jestem w szoku ale pozytywnym :) chyba się na taką maskę skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. wygląda to strasznie.. ale czego sie nie robic dla urody? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no właśnie o to chodzi, troszkę strasznego widoku, ale później mamy piękne stopy :)

      Usuń
  39. Muszę je kupić, bo już miałam w planach droższe z allegro, ale wolę faktycznie coś stacjonarnie kupić, kurczę ale przebieg złuszczania nieciekawy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest niczym pięknie wyglądającym, ale efekt jest bardzo fajny. Te nie są drogie, a spisują się świetnie ;)

      Usuń
  40. Tylko 14 zł?! O kurczę! Zazwyczaj kosztują powyżej 100 zł (tylko innych firm)! Koniecznie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena bardzo przyjemna. Ja tych droższych nie kupiłabym bo szkoda byłoby mi pieniędzy :)

      Usuń
  41. Nigdy nie używałam takich produktów, chociaż wiem , że efekty są wspaniałe.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja miałam taką maskę z Holika Holika i niestety efekty nie były jakieś spektakularne, chętnie skusze się na tą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bo ja widać łuszczenie jest wielkie i działa z pewnością ;)

      Usuń
  43. marzę żeby w końcu taką wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a więc tą polecam, jest tania i skuteczna :)

      Usuń
  44. Raczej nie odważyłabym się na tą maskę, odrzuca mnie takie schodzenie skóry, mimo, że wiem, że działa ten kosmetyk jak należy.

    OdpowiedzUsuń
  45. Coraz bardziej kusicie mnie na te "skarpetki".
    Rzeczywiscie w trakcie wygląda to troszkę przerażająco ale chyba warto dla pięknych stóp do sandałków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością warto, bo cieszymy się pięknymi stopami :)

      Usuń
  46. Cena jest przystępna więc bym ją z chęcią wypróbowała, jak mi się napatoczy gdzieś w sklepie.
    Używałam Cosmabell i efekt był krótkotrwały a teraz mam problem ze stopami niestety

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja wczoraj zastosowałam skarpetki Purederm. Pozostaje mi oczekiwać efektów - mam nadzieję, że będę zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będziesz, moja koleżanka używała jej ostatnio i po 5 dniach zaczęła się łuszczyc :)

      Usuń
  48. 14 zł ? Wreszcie jakaś normalna cena tych skarpetek, bo oglądając je innych producentów ceny potrafiły skakać nawet do 100 zł :O. A teraz mam coś na swoją kieszeń, a powiedz kochana czy są jakieś przeciwskazania ? Jestem obecnie w ciąży i nie wiem czy ten zabieg nie zaszkodziłby dziecku.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm tu Ci powiem, że mnie zagięłaś, są to kwasy roślinne, ale czy szkodzą to nie jestem w stanie powiedzieć i tym bardziej nie chcę Cie wprowadzać w błąd. Najlepiej o tym troszkę poczytać dla bezpieczeństwa :) Fakt skarpety na każdą kieszeń i co najważniejsze działają i nie musimy wydawać majątku :)
      Kochana Gratulacje :*

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Zagłębiłam się w temat i niestety będę musiała poczekać, aż maleństwo się urodzi :) Ale na pewno kupię ten produkt na przyszłe lato :)
      Zostaję tu na dłużej :):*

      Usuń
  49. Mam zamiar wypróbować te skarpety, bo mnie zachęciłaś :) Cena nie jest wysoka, a efekty widać, że świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam wypróbować, z pewnością nie będziesz żałować :)

      Usuń
  50. Witam. Ja wlasnie wyprobowalam i czekam na efekt. Dopiero drugi dzien wiec nic sie nei dzieje po za szorstka skora. Zblizaja sie cieple dni, jakos stópki bedzie trzeba zamaskowac ;) Moje pytanie czy po zabiegu gdy czekalas na efekt w przeciagu tych 10 dni smarowalas stopy kremem czy nic z nimi nie robilas?
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj :) już niebawe zobaczysz efekty i akurat na te upały pozostaną jedynie pełne buty :)
      Po zastosowaniu maski nie smarowałam stóp kremami, bo nie byłam pewna jak będą współgrać z maską :)
      Pozdrawiam i mam nadzieje, że efekt przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
    2. Dzieki za odpowiedz. Czekam cierpliwie. Napisze juz "po" jakie wrazenia ;)

      Usuń
    3. Mam jeszcze pytanie ;) Ta martwa skora Ci sama odpadala czy jakos jej pomagalas?
      Dzis mam 6 dzien i wiele sie nie dzieje po za tym, ze skora zrobila sie popękana i mocno wysuszona.
      W ktory dzien mialas najwieksze efekty? Czyzby moje stopy byly takie oporne?
      Pozdr!

      Usuń
    4. jeśli skóra jest popękana i wysuszona tzn, że lada dzień powinno zacząć się łuszczenie u mnie to działo się na przełomie 3-5 dzień i zaczęła łuszczyć się od góry. Jak już miałam porządne łuszczenie się to nie potrafiłam się powstrzymać i musiałam zerwać skórę, ale jedynie tą która i tak już odstawała :) myślę, że nie masz się co stresować, na dniach powinno się zacząć :)
      pozdrawiam

      Usuń
  51. tak! ja mialam maskę nawilżającą (taką dwudziestominutową) i była super.

    OdpowiedzUsuń
  52. Czesc, wlasnie chce wyprobowac te skarpety. Chcialam zapytac jak Twoje stopy po kilku miesiacach ? czytalam ze po tym zabiegu stopy staja sie bardzo wrazliwe, sa bardzo delikatne i dlatego czesciej sie robia pecherze. Czytalam ze nawet po dluzszym spacerze mozna stopy poranic. Jak jest u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Szczerze mówiąc u mnie nie ma takiego efektu, a nawet powiedziałabym, że stopy są "lepsze" w pielęgnacji i na dłużej są zadbane ;) Jednak jak wiadomo każdy może inaczej reagować na tą maskę, choć wydaje mi się, że taka wrażliwa reakcja może być przy zbyt częstym używaniu maski nie robiąc wymaganych odstępów czasu. Nie mniej polecam wypróbować maskę, bo efekt jest tego wart ;)

      Usuń
  53. Ja osobiście bardziej w celach złuszczenia naskórka na stopach preferuje maskę epilfeet. Super działa i naskórek później jest jak u niemowlaka.

    OdpowiedzUsuń
  54. A Czy zdjęcia po kuracji posiadasz? Zwalczają pękające pięty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skarpetki mają za zadanie złuszczanie naskórka więc, czyli efekt końcowy jest taki jak po pedicure u kosmetyczki, ale nie jest od na stałe, po czasie naskórek znowu narasta więc podejrzewam, że pękające pięty powróciłyby. W ich przypadku polecam kremy mocno nawilżające, najlepiej z mocznikiem, bo nawilżenie wspomoże efekt złuszczenia ;)

      Usuń
  55. Czy ta skórkę która schodzi trzeba zrywać? Jak to pielęgnować na czas złuszczania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na czas złuszczania nie zaleca się używania kremów i zrywania skóry, choć ona sama odchodzi i ja przyznaje troszkę podskubuje jak mnie drażni :)

      Usuń
  56. Od dawna szukałam czegoś do stóp i tak trafiłam na Twój wpis. Namówiłas mnie:D Zafundowałam sobie maskę ok. 1,5 tygodnia temu i już po krzyku:D Głupia ja, oczywiście wybrałam porę największych upałów, ale nie żałuję. Stopy są delikatniejsze i gładsze i teraz tym milej nosić sandałki. Polecam, polecam, łuszczenie nie takie straszne jak je malują, a efekty naprawdę warte chwilowego poświęcenia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się, że jesteś zadowolona z efektu, ja postąpiłam podobnie do Ciebie za pierwszym razem i też w jakiś upały robiłam maskę, ale cóż kilka dni się człowiek przemęczy a później ma śliczne stopy :)

      Usuń
  57. Fajnie, że zadziałała. Jednak ja boję się używać tych maseczek. Nie mam co do nich przekonania, choć jestem ciekawa, jak poradzą sobie np. ze zrogowaciałym naskórkiem na piętach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie efektem końcowym jest gładka skóra i jestem bardzo z nich zadowolona, polecam wypróbować ;)

      Usuń
  58. Ja też przetestowałam! Będę uzywać:) Zrobiłam sobie seans z maską na początku wakacji i tak mi ślicznie złuszczyło martwy naskóek, ze całe wakacje moje stopy wyglądały cudownie :) W życiu mi się tak dobrze w sandałach nei chodziło!

    OdpowiedzUsuń
  59. A gdzie zdjęcie końcowe -po zakończeniu złuszczania?

    OdpowiedzUsuń
  60. czy można je używać gdy ma się pieprzyk na stopie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że nie ma przeciwwskazań, ale najlepiej skonsultować to z lekarzem, szczególnie gdy pieprzyk nie był badany sam w sobie.

      Usuń
  61. Ja też uwielbiam, ale zdecydowanie polecam właśnie jako proces regeneracji po zimie. Jak się chodziło w ciepłych butach i nasze stopy nie mogły oddychać, to taki zabieg może być zbawienny. Stopy są delikatnie , a właściwie nie wiele trzeba było nad nimi pracować :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja bardzo lubię tą maseczkę, warto stosować regularnie bo efekty są naprawdę super^^

    OdpowiedzUsuń
  63. A u mnie po 4 dniach nic się nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u każdego działanie maski jest indywidualne i czas "aktywacji". Jeśli robiłaś wszystko zgodnie z instrukcją to z pewnością zadziała maska, cierpliwości :)

      Usuń
  64. Ja dzisiaj stwierdziłam, że zrobię sobie domowe SPA! Na nóżki skarpety a na dłonie rękawiczki peelingujące od L'biotica :) Istne szaleńśtwo - nie mogę doczekać sięefektów :)

    OdpowiedzUsuń
  65. ja kupiłam na próbę i warto warto, mocno złuszcza i są efekty, sam proces jest fajny przyjemny i szybki, dobre do relaksu ^^

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.