piątek, 14 listopada 2014

Arabskie olejowanie włosów - Amla Dabur

Witajcie :)


Podczas wakacji zakupiłam kilka arabskich kosmetyków do przetestowania. Jednym z nich był olejek do włosów Amla firmy Dabur. Jest on dostępny również w Polsce co mnie bardzo cieszy. Ciekawi jesteście jakie jest moje zdanie na jego temat ? Zapraszam.




Skład :

Light liquid paraffin, RBD Canola oil, RBD Palmolein oil, Parfume, EXTRACT,TBHQ, CI 47000, CI 616565, CI 26100 

Opakowanie, konsystencja, zapach, wydajność :
Olejek zamknięty jest w plastikowej twardej butelce odkręcanej z dużym otworem do wydobycia produktu. Konsystencja  jest bardzo lejąca, więc łatwo może uciekać z ręki. Kolor olejku jest lekko zielony. Jeśli chodzi o zapach to jest bardzo orientalny i intensywny. Na początku ciężko było przekonać mi się do niego, ale w ostateczności przestał mi przeszkadzać. Wydajność olejku jest bardzo dobra, już niewielka ilość starczy na pokrycie włosów.  


Działanie :
Byłam bardzo ciekawa tego produktu i w sumie był to mój pierwszy olejek jaki zaczęłam stosować na swoje włosy. Bardzo łatwo rozprowadzić go na włosach i od razu widać jego obecność na nich. Po nałożeniu olejku nakładam czepek i turban, a po ok 20 min myję głowę zmywając olejek z włosów. Bez problemu możemy usunąć produkt. Po zastosowaniu oleju zapach nie utrzymuje intensywnie na włosach, a efekty jakie daje są zadowalające. Zdecydowanie błyszczą, są miękkie i delikatne. W żaden sposób nie obciąża włosów. Są one nawilżone i odżywione. Nie mam problemów z plątaniem się ich. Dodatkowo podczas czesania mam miej włosów na szczotce, ale może to być również zasługa innych produktów które stosuje. Przeszkadza mi jedynie jego otwór, zdecydowanie łatwo przesadzić z ilością olejku i zabrudzić okolice butelki. W tym miejscu powinien znajdować się aplikator z małym otworem. Sprawą indywidualną jest zapach, mi na początku sprawiał problem z używaniem, jednak szybko przekonałam się do niego. Jest to olejek dzięki któremu polubiłam się z tym sposobem pielęgnacji i zaczęłam testować inne produkty tego typu. Polecam go każdej z Was do przetestowania, jeśli nie przeszkadzają Wam mocne orientalne zapachy. 


Cena ok 20 zł / 200 ml

Plusy :
+ Nawilżenie włosów
+ Nie obciąża
+ Włosy miękkie i gładkie
+ Włosy błyszczą 
+ Wydajność

Minusy :
- Zapach
- Dozowanie
- Dostępność 

Znacie ten olejek ? Lubicie ten sposób pielęgnacji włosów ?

31 komentarzy:

  1. tego nie znam,ale używałam Sesy i bardzo polubiłam,choć zapach specyficzny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie zapach mają bardzo specyficzny ;)

      Usuń
  2. ja uwielbiam olejować włosy, tego olejku jeszcze nie mam ale słyszałam o nim bardzo wiele pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. szczerze, nie wiem czy chciałabym go przetestować :/ ja zazwyczaj zawszę patrze na zapach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc zapach tego mógłby nie przypaść Ci do gustu

      Usuń
  4. Mam w planach jego wypróbowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie olejowałam włosów jeszcze :) Tego produktu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś używałam tej wcierki, bardzo ładnie lśniły mi po niej włosy, sama nie wiem dlaczego nie kupiłam jej ponownie. Jedynie zapach mi przeszkadzał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak samo jak u mnie, działanie świetne jednak zapach specyficzny :)

      Usuń
  7. Znam go jedynie z blogów, i wiem że dobre ma w zasadzie działanie. Aplikacja bez dozownika olejku to jakaś pomyłka:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeden z nielicznych orientalnych cudów, jakim mówię nie (parafinaaa!), ale inne produkty Dabur lubię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja go nie znam, ale wydaje się być ciekawy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że nie obciąża włosów, widzę że plusów o wiele więcej niż minusów, więc może to byś dobry kosmetyk :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. minusy w porównaniu z działaniem i tym jak się sprawdza nie robią dużego znaczenia więc warto przetestować go :)

      Usuń
  11. jeszcze nigdy nie olejowałam włosów takim olejkiem

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że ma parafinę w składzie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten olejek jest na mojej liscie zyczen ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy olejek, kolor ma świetny
    ostatnio mam lenia i nie wiem czy bym go systematycznie używała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie używam systematycznie, raz na jakiś czas sięgam po niego, ale to dlatego, że używam na zmianę z innymi olejami :)

      Usuń
  15. Nie miałam okazji go używać, ale efekty są zachęcające, choć nie przepadam za takimi intensywnymi, orientalnymi zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym miec włosy jak ta Pani z obrazka.

    OdpowiedzUsuń
  17. tego jeszcze nie miałam ale podobny mam taki zielony Bringhraj czy jakos tak - na wypadanie włosów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie używałam olejów do włosów, może dzięki temu też polubiłabym taką formę pielęgnacji czupryny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię używać oleje na włosy, ten pewnie by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kupic, ale w koncu nie kupiłam i nakupilam innych. Ale wkrótce mysle ze na pewno wyprobuje!

    OdpowiedzUsuń
  21. Z samej ciekawości bym go wypróbowywałam pomimo jego zapachu bo może akurat mi przypadnie do gustu

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie dla mnie :) Juz dawno poluję na te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja olejowanie bardzo lubię. Szkoda, że ten zawiera parafinę, więc raczej po niego nie sięgnę:/

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapach kosmetyku jakoś nie ma dla mnie znaczenia. ;3
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  25. ja tam orientalne zapachy lubię, więc byłabym pewnie zadowolona ;))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.