środa, 10 grudnia 2014

Złota Piątka Listopada

Witajcie ;)


Czas biegnie bardzo szybko i już mamy prawie połowę grudnia, a ja startuje z moimi ulubieńcami z poprzedniego miesiąca. Z wyłonieniem złotej piątki nie miałam problemy, a nawet jeszcze kilka produktów mogłoby do nich dołączyć.  Ciekawi jesteście co towarzyszyło mi często, a nawet codziennie w Listopadzie ? Zapraszam.





Pierwszym produktem, który mnie zachwycił od momentu w którym go dostałam jest peeling z Marizy o pomarańczowym zapachu. Świetnie sprawdza się na moich ustach. Zdziera martwy naskórek, a dodatkowo nawilża usta pozostawiając je gładkie i delikatne. Podoba mi się bardzo, że drobinki cukru są drobne przez co nie uciekają z ust. Polecam wszystkim to maleństwo, które można zawsze mieć przy sobie.


Kolejnym hitem od bardzo dawna u mnie jest tusz do rzęs Maybelline The Rocket Volum Express. Ma specyficzną szczoteczkę, dużą i silikonową. Do wielkości musiałam się przyzwyczaić, ale wykonanie to moje ulubione. Wróciłam do niego po ostatniej przygodzie z tuszem z Joko który okazał się całkowitym bublem. Maybelline nigdy mnie nie zawiódł, pięknie wydłuża rzęsy i nadaje im głęboką czerń. 


Nie mogło zabraknąć zapachu który towarzyszył mi bardzo często i nadal w sumie tak jest. Miss Dior to idealny dla mnie zapach na jesienno - zimowy okres. Są to cięższe perfumy o kobiecym zapachu. Bardzo eleganckie i zdecydowane. Zapach ten wywołuje uśmiech na mojej twarzy i przynosi wiele cudownych wspomnień. Do tego opakowanie ślicznie wykonane.


Na moich ustach zagościła czerwień od Golden Rose Velvet Matte nr 17. Jest to bardzo ładny odcień, należący do jasnych czerwieni. Ślicznie wygląda na ustach i idealnie pasuje do każdego makijażu. Pojawia się w moich ulubieńcach po raz kolejny, więc świadczy to o moim zachwycie nad nią. Do tego moje ulubione matowe wykończenie, ale przy tym nie wysusza ust. 


Moje złotka zamyka pomadka z Balea Sweet Lady, ale oczywiście jest na równi z każdym poprzednim produktem. Pomadka sprawia mi wiele radości z używania. Ma śliczny cynamonowo jabłkowy zapach i smak, który świetnie nadaje się na obecną porę roku. Zazwyczaj pomadki ochronne do ust zużywam bardzo szybko, ale tą dozuję sobie, aby starczyła na dłużej. 

Znacie coś z moich ulubieńców ? 



54 komentarze:

  1. Nie znam z Twoich faworytów nic, ale na pomadkę o tym zapachu Balea mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawilżenia nie ma rewelacyjnego, ale ślicznie pachnie :)

      Usuń
  2. Ten peeling strasznie mnie kusi. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków i bardzo żałuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam wypróbować, nie jest drogi, a bardzo fajnie sprawdza się na ustach :)

      Usuń
  3. Nic nie miałam z tej twojej złotej piatki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale bym chciała tę pomadke z Balea :) uwielbiam taki zapach jablko cynamon :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście peeling do ust Mariza jest kosmetykiem doskonałym - ja również go uwielbiam :) Perfumy też bardzo lubię, a pomadki Golden Rose zadowolą chyba każdego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również tak uważam, chyba że ktoś ma bardzo suche usta to mogą je podkreślać dodatkowo

      Usuń
  6. też mam ten peeling do ust, pomadkę balea chcę ale inną wersję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam również truskawkowo bananową :)

      Usuń
  7. Ja znam szminke z Golden Rose, mam bordowy odcień i jestem z niej meeeega zadowolona! ;)
    Teraz zamierzam kupić jeszcze jedną w kolorze fioletowym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również planuje powiększyć swoją kolekcję tych szminek, ale najpierw muszę zmniejszyć to co mam :)

      Usuń
  8. Muszę sobie kupić ten peeling do ust, a flakonik perfum jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ten zapach mnie mega ciekawi!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jeszcze nie używałam tego peelingu do ust. Muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Peeling niedługo do mnie dotrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kuszą mnie te pomadki z GR ale nie wiedzieć czemu jeszcze ich nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie musisz je wypróbować, co świetnie zachowują się na ustach mają dobrą jakość, a do tego są tanie :)

      Usuń
  13. O, ten peeling by mi si przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Planuję zakup tego peelingu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ubóstwiam te pomadki od GR. Tusz też mam i nawet go lubię, choć ostatnio leży troszkę zapomniany ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przeprosiłam się z nim po kiepskiej przygodzie z tuszem z Joko

      Usuń
  16. Planuję zakup tych perfum z Diora :) a tusz z Maybelline lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam ten tusz, był ok ale raczej już o nie kupię bo szczota była dla mnie nie za wygodna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi ciężko było się do niej przyzwyczaić, ale udało się i jest moim nr 1 :)

      Usuń
  18. Nie znam żadnego z nich, szkoda

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam jedynie zapach Miss Dior, innych niestety nie:( ale chętnie wypróbowałabym peeling Mariza :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomadkę z Balea chętnie bym wypróbowała - uwielbiam wszystko co ma w sobie chociaż odrobinę cynamonu :) Tusz z Maybelline jest na mojej zakupowej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam nic z Twojej piąteczki....zapach bym chętnie powąchała :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam zapachu Miss Dior. Zawsze testuję zapachy Guerlain, Chanel, Calvin Klein i Giorgio Armani - to są moje fascynacje. Może i Dior się kiedyś nią stanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają podobny zapach do czarnej wersji Si Armaniego, jak dla mnie to bardzo zbliżone nuty zapachowe ;)

      Usuń
  23. ja tez pokochałam ten peeling z Marizy, natomiast ten tusz to u mnie kompletny bubel

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam tą mascare, jest świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. moja mama używa Miss Dior :) mi się zapach nie do końca podoba
    peeling Marizy muszę zacząć używać

    OdpowiedzUsuń
  26. tez mam i lubie ten tusz do rzes :)
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/12/alternatywna-choinka.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Miss Dior - oj przydałyby mi się

    OdpowiedzUsuń
  28. Ooo uwielbiam pomadki z Golden Rose! Matowe mają największą trwałość, ale wszystkie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trwałości nie można im zarzucić, są świetne jakościowo i pięknie prezentują się na ustach :)

      Usuń
  29. Niestety nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mialam zadnego z tych produktow, ale za pomadka musze sie rozejrzec ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam tusz MNY, ale ulubieńcem moim to on nie był

    OdpowiedzUsuń
  32. perfumy wąchałam w drogerii piękne

    OdpowiedzUsuń
  33. Matowe pomadki GR też bardzo polubiłam, mam odcień 03 :)

    OdpowiedzUsuń
  34. musze kupić sobie ten peeling :) takie maleństwo by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Znam pomadki matowe z GR, świetnie wyglądają na ustach, choć na co dzień wolę jednak te klasyczne.
    Ciekawa jestem zapachu tego Diora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawią mnie te perfumy od dawna. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.