poniedziałek, 16 marca 2015

Demakijaż oczu z Green Pharmacy

Witajcie :)


Demakijaż to bardzo ważna czynność i od produktów oczekuję całkowitego spełnienia moich oczekiwań. Obecnie do demakijażu oczu używam płynów micelarnych, a do oczyszczenia twarzy żeli. Dziś chciałam przedstawić Wam gagatka który zmywa moje oczęta czyli płyn micelarny 3 w 1 Green Pharmacy rumianek, a jak się w tym sprawdza dowiecie się dalej. Zapraszam. 

Od producenta :
Bezzapachowy. Działa potrójnie: oczyszcza, tonizuje i nawilża. Do codziennej pielęgnacji. Nie wymaga spłukiwania. Forma miceli daje wysoką jakość oczyszczania, zapewnia łagodny demakijaż. Dzięki neutralnemu pH zachowuje równowagę fizjologiczną skóry, nie narusza jej bariery ochronnej. Nie wysusza, łagodzi napięcia, przyjemnie odświeża. Łagodnie i skutecznie usuwa zanieczyszczenia z twarzy, szyi i dekoltu, zmywa makijaż oczu i ust. Jest wzbogacony kojącym ekstraktem z rumianku lekarskiego oraz nawilżającym pantenolem. Specjalny, wielozadaniowy składnik ochronny, uspokaja podrażnienia, daje elastyczność, sprężystość i gładkość skóry, chroni przed utratą wilgoci. Płyn pozostawia uczucie komfortu. Dla wszystkich rodzajów cery, także wrażliwej. Niewielki osad wynika z użycia naturalnych ekstraktów. 

Skład :


Opakowanie, zapach, konsystencja, wydajność :
Płyn zamknięty jest w dużej plastikowej butelce zamykanej na klik z odpowiednim otworem do wydobywania produktu. Zapach jest bardzo delikatny i lekko wyczuwalny, przez co produkt używa się chętnie i nie ma się wrażenia perfumowanego wnętrza. Konsystencja typowa płynna, jak woda. Wydajność bardzo dobra, pojemność płynu wielka więc starczy na długo. 


Działanie :
Ja osobiście mam mieszane uczucie co do tego płynu. Nie zachwycił mnie na tyle by stał się moim ulubieńcem, a raczej używam go by zużyć i sięgnąć po coś innego. A dlaczego? Na początku byłam bardzo zadowolona z niego, ale z czasem przy demakijażu zaczął piec mnie w oczy i powodował ich łzawienie stąd zniechęciłam się do niego. Spodziewałam się, że będzie całkowicie delikatny i nic takiego nie będzie się działo, a to z racji wersji rumiankowej, jednak okazało się inaczej, Jeśli chodzi o same właściwości demakijażu to spisuje się w tej roli idealnie. Szybko usuwa makijaż nawet ciężkie wodoodporne produkty. Niewielka ilość  na waciku starczy aby wykonać całkowity demakijaż. Nie wysusza, a raczej delikatnie nawilża. Pojemność butelki jest wielka aż 500 ml więc starczy nam na bardzo długi czas. Cieszyłam się z tego, ale z czasem chciałam się go po prostu już pozbyć i jak najszybciej zużyć. Obecnie go denkuje i zapewne nie wrócę ponownie do tej wersji, jak jeszcze po jakąkolwiek sięgnę z tej serii. 


Cena ok 14 zł / 500 ml

Plusy :
+ Idealnie zmywa makijaż 
+ Oczyszcza
+ Nawilżenie
+ Opakowanie
+ Wydajność 
+ Cena

Minusy :
- Piecze w oczy

Znacie ten płyn ? Jakie są wasze odczucie co do niego ?

79 komentarzy:

  1. Szkoda że piecze w oczy :/ ja uwielbiam używać do demakijażu płynu micelarnego z garnier ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie Garnier też się nie sprawdza niestety :)

      Usuń
  2. Mi bardziej odpowiada ten plyn w wersji z owsem :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go wcześniej a teraz używam wersji z owsem obie bardzo lubię, mnie nie podrażniają ale do demakijażu oczu używam nivea dwufazowego i jest moim ideałem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o samą twarz to dobrze się sprawdza u mnie, ale mi bardziej zależy na demakijażu oka :)

      Usuń
  4. Nie miałam, jestem wierną fanką biodermy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja uwielbiam micel z Garniera i chyba nie będę próbowała czegoś nowego :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam eksperymentować z płynami do makijażu...
    Moim faworytem jest płyn Be beauty z Biedronki! ;)
    O tym jeszcze nie słyszałam...
    Ale firmę znam...miałam serum na zniszczone końcówki...sprawdziło się rewelacyjnie! <3
    Mam nadzieję, że ten produkt również przypadnie mi do gustu ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o biedronkowy płyn to bardzo dobrze go znam i sprawdzał się u mnie, choć dawno po niego nie sięgałam :)

      Usuń
  7. Tak to jest z tymi wielkimi butlami, jak nam coś nie do końca odpowiada to by się chciało, żeby butelka była mniejsza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no właśnie, więc troszkę się z nim pomęczyłam, ale na szczęście już po :)

      Usuń
  8. Nie lubię płynów w demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  9. piecze w oczy lipa mój z gocranberry tez mnie piecze a mam jeszcze 1/3 opakowania do zuzycia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze znam tą chęć pozbycia się produktów ;)

      Usuń
  10. Nie znam go, ale niedobrze, ze szczypał. Takie produkty nie powinny tego robić...

    OdpowiedzUsuń
  11. Pieczenie w oczy mnie nie znięchęca bo ja płynami zmywa samą twarz, do oczu mam tylko sprawdzone produkty ;)
    Z tej serii mam żel pod prysznic w zapasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc jak nie używasz go na oczki to możesz śmiało próbować, bo jeśli chodzi o zmycie makijażu to radzi sobie bardzo dobrze ;)

      Usuń
  12. Jak piecze, to u mnie odpada grr :D

    OdpowiedzUsuń
  13. jak piecze to dziękuję, bo micelami to zmywam właśnie makijaż z oczu, to twarzy wolę żele :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie najważniejsze właśnie żeby był delikatny dla oczu! :C

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie to bardzo duży minus :/ nienawidzę jak mnie piecze w oczy :/

    OdpowiedzUsuń
  16. O nie widziałam, ze GF mają micelka też :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie przepadam za GF. W sumie żaden produkt nie podbił mojego serca. A do demakijażu - bioderma ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś jest nie tak skoro piecze w oczy - wiem jaki to dyskomfort bo niedawno sama tego doświadczyłam ale przy innym micelu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może moje oczy są jednak lekko wrażliwe o czym nigdy nie wiedziałam :)

      Usuń
  19. jak piecze w oczy to juz nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam, ale pieczenie nie dyskwalifikuje go u mnie, bo do demakijażu oczu używam innych preparatów.

    OdpowiedzUsuń
  21. nie korzystałam z tego kosmetyku, na razie zmywam oczęta mleczkiem na bazie mleka i miodu z oriflame ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie mleczka ani troszkę się nie sprawdzają, nie przepadam za nimi :)

      Usuń
  22. Nie wiedziałam, że Green Pharmacy ma płyn micelarny. Obawiam się tego pieczenia, więc go sobie podaruję ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie lubię kosmetyków z tej firmy.. a jak pieką oczy to tym bardziej podziękuję..

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię kosmetyki GP :) Z przyjemnością wypróbuję ten płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja używam mleczka do demakijażu 3 w 1 z aloesem i wit. E. Spłukuje się go wodą i jest niezmiernie delikatny :-) Prezentowanego przez Ciebie płynu nie znam i pewnie, dopóki będę pracowała z konsultantkami Avon i Oriflame - nie poznam. One zawsze mi coś sprzedadzą ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za mleczkami nie przepadam, mimo że są delikatne to przeszkadza mi ich forma i ciężko zmyć mi je dobrze z twarzy :)

      Usuń
  26. Nie znam, ale jeśli wyciska łzy... :/

    OdpowiedzUsuń
  27. W ogóle nic z tej firmy nie miałam, niefajnie ze szczypie

    OdpowiedzUsuń
  28. Firma mi się dobrze kojarzy ;) jednak do zmywania oczu przyzwyczaiłam się do ziaji dwufazowej;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nawet nie wiedzialam ze Green Pharmacy ma plyn micerlany :) Kurcze, szkoda ze szypie w oczy, ja nie znosze jak produkty do makijazu mi podrazniaja oczy :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam bardzo wrażliwe oczy, więc produkt raczej nie dla mnie. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie generalnie produkty z rumiankiem trochę pieką.

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Tylko jeden minusik, ale za to bardzo poważny... oj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie stąd u mnie jest on skreślony

      Usuń
  33. Nie mialam go nigdy, ale pieczenie i lzawienie zdecydowanie zniecheca ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Spora butka, szkoda że piecze w oczy

    OdpowiedzUsuń
  35. u mnie nie wywołuje pieczenia oczu, bardzo go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nic tylko się cieszyć i można pozazdrościć ;)

      Usuń
  36. a ja z demakijażem oczu mam problem, bo zawsze szczypią mnie oczy, więc ten by odpadł..
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  37. Pewnie mnie też piekłby w oczy. Daruję go sobie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam go uzywam Biodermy jak dla mnie moj numer jeden i nie szukam lepszego

    OdpowiedzUsuń
  39. ja płynów do demakijażu używam właśnie od oczu bo resztę zmywam żelem z wodą :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli tak jak ja, ten niestety nie zdał egzaminu

      Usuń
  40. nie lubie szczypiacych w oczy specyfików,skoro ten sie nie sprawdzil polecam micel LOVENA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę miała go na uwadze z pewnością ;)

      Usuń
  41. Oh a miałam go kiedyś kupować ;/

    OdpowiedzUsuń
  42. Skoro podrażnia oczy to nie dla mnie ;/ a szkoda, bo kusił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak dotąd nie miałam styczności z tym produktem, szkoda, że drażni oczy.

    OdpowiedzUsuń
  44. Szkoda, że piecze w oczy, bo zapowiadał się obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
  45. Szkoda, że szczypie w oczy :/ Jednak wolę ten z Garniera :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie Garnier też nie zdaje egzaminu :)

      Usuń
  46. Jak Ciebie piecze, to bym nie ryzykowała. Ja przeszłam w demakijażu na micele, by nie podrażniało już nic oczu, a tu takie coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wbrew pozorom nie wszystkie micele są delikatne niestety

      Usuń
  47. Skoro piecze w oczy, to już na starcie odpada :/ Ja ogólnie nie przepadam za kosmetykami tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  48. Miałam tę drugą wersję i dla mnie to był straszny bubel, najgorszy micel jaki miałam :))

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam wrażliwe oczy, więc nawet nie będę próbowałam poznać tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. a już myślałam, że się skuszę na ten płyn, jeśli piecze w oczy to zostaję przy moim Garnierku :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Z mojego doświadczenia wynika, że micele zupełnie nie sprawdzają się do demakijażu oczu i do tego celu stosuję produkty do tego przeznaczone.

    OdpowiedzUsuń
  52. Miałam i byłam z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Dla mnie najważniejsze jest to, że nawilża :) Pieczenie w oczy mogłabym mu wybaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego nie da się mu zarzucić, daje przyjemne nawilżenie i skóra wokół oczu jest delikatna i miękka ;)

      Usuń
  54. Mam bardzo wrażliwe oczy więc nie mogę go użyć.

    OdpowiedzUsuń
  55. Natomiast jeśli chodzi o mnie to właśnie idealny, też go używam od paru miesiecy i wiem że bede go kupować stale;
    u mnie nie powoduje łzawienia i ta cena jeszcze do tego, super.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.