środa, 2 września 2015

Wykończeni w sierpniu, czyli denko.

Witajcie :)


W tym miesiącu bardzo wcześnie udało mi się zebrać ze stworzeniem denkowej notki. Sama przygotowując zdjęcia zdziwiłam się jak dobrze mi poszło wykańczanie produktów, z którymi długi czas nie mogłam dać sobie rady. Troszkę się tego nazbierało więc nie przedłużając zapraszam do dalszej części.


Na początek ciało : 


1. Nawilżająca mgiełka do ciała z masłem Shea Avon Senses - bardzo rzadko sięgam po produkty Avon, a dwie takie miegłki trafiły do mnie podczas jakiś zakupów. Z nawilżeniem mają mało wspólnego, bo chwilę po aplikacji skóra domaga się czegoś nawilżającego. Masło Shea oczywiście w składzie, ale na samym końcu, daleko za perfumami... Zdecydowanie nie polecam, długo się męczyłam z jej wykończeniem, a kolejna czeka jeszcze na denko. Jedyne co mają śliczne to zapachy. 
2. Ideal Body Dax Cosmetics - produkt dawno temu dostałam i używałam go jak zwykłego balsamu, przyjemnie nawilżał i troszkę napinał skórę, ale efektów specjalnych nie zauważyłam.
3. Mineral Body Lotion Joy Dead Sea Minerals - przywieziony z Izraela znad morza martwego balsam i bardzo żałuje, że nie mam go pod ręką, był bardzo lekki, ale przy tym nawilżający. Szybko się wchłaniał i nie pozostawiał tłustej warstwy. Z pewnością jak trafię kiedyś na niego to się skuszę. 


1. Mus do ciała Tutti Frutti, brzoskwinia&mango - mój ulubieniec jeśli chodzi o tego typu produkty, cudowny zapach rewelacyjne wchłanianie i nawilżenie. Czego chcieć więcej ? To moje kolejne zużyte opakowanie i z pewnością nie ostatnie. 
2. Spray do pielęgnacji i ochrony stóp i paznokci Fuss Wohl - bardzo przyjemny spray, który służył mi do oczyszczeniu stóp przy pedicure, jako ochłodzenie w upały, a także dzięki swoim właściwością grzybiczobójczym jako odkażenie sprzętów kosmetycznych. Z pewnością wrócę do niego. 
3. Maść z wit A - nie pierwsze i nie ostatnie moje opakowanie. Świetnie nadaje się do nawilżenia stóp, ust, rąk, a nawet twarzy, Bardzo praktyczna i zawsze jest w mojej kosmetyczce. 


1. Emulsja do higieny intymnej Lactacyd - mój nr 1, kolejna już w użyciu. Jak dla mnie niezastąpiona. Świetnie się sprawdza w swojej roli i z pewnością z niej nie zrezygnuje prędko i będę do niej wracać za każdym razem jak się skończy. 
2. Olejek pod prysznic Isana - niektórzy narzekają na zapach, nie należy do najpiękniejszych, ale idzie się do niego przyzwyczaić. Bardzo dobrze nawilża skórę, pozostawia ją miękką i delikatną, a przy tym czystą. Pewnie w przyszłości do niego wrócę. 

Twarz :


1. Hydra Adapt Garnier - dałam mu kolejną szansę, no ale niestety te kremy się u mnie nie sprawdzają więc ląduje w koszu, bo szkoda narażać się na nieprzyjaciół. 
2. Matujący krem nawilżający na dzień Nivea - bardzo przyjemny lekki kremik na dzień, czy matuje ciężko stwierdzić, bo nie mam problemów ze świeceniem się w ciągu dnia, ale z pewnością nadaje się na dzień, choć miałam na początku co do niego obawy. Przyjemnie pachnie i jest wydajny. 


1. Ultra Color Rich Avon - ja za błyszczykami nie przepadam, ten swoje wyleżał i najwyższy czas się go pozbyć bo jedynie miejsce zajmuje.
2. Serum do rzęs Long 4 Lashes - jak dla mnie idealny, kolejne moje opakowanie, które zużyłam i to dzięki niemu mam długie ładne rzęsy i brak problemu z makijażem i ich pokazaniem. Kolejne opakowanie w użyciu, a następne czekają w zapasach. 

Włosy :


1. Crema Midollo & Placenta Serical - maska z którą długo się męczyłam bo jest litrowa, ale jeśli chodzi o jej działanie na włosach to bardzo dobrze sobie radziła. Nawilżała pozostawiała je miękkie i delikatne, bez obciążania. Zapach taki fryzjerski, ale nie jest brzydki. 

Zapach :


1. Amethyst Eatale Oriflame - zapach który bardzo polubiłam, ciężki i bardzo kobiecy idealny na wieczór. Intensywny i dominujący. Niestety pod koniec zepsuł mi się dozownik i inaczej musiałam sobie poradzić z wydobyciem perfum jak widać na obrazku. Jak będę miała możliwość w przyszłości to skuszę się na nie, ale póki co tonę w zapasach zapachów.


1. Chusteczki do rąk nawilżane Primark - coś co zawsze musi znaleźć się w mojej toaletce do oczyszczenia dłoni lub innych czynności. 


Próbki, jestem na dobrej drodze w pracy nad zużywaniem wszystkich zapasów próbek jakie mam. 

A jak tam Wasze denka z Sierpnia ? 


62 komentarze:

  1. Uwielbiam ten mus do ciała Tutti Frutti i zapach i konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty masz mus, a ja masełko z żurawiną i gruszką od nich

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę parę moich ulubieńców w tym zestawieniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Long 4 Lashes koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w końcu kupiłam ta maść z witamina A :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tę maskę, jest z Kallosa o ile się nie mylę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie chyba to nie jest Kallos, nigdzie na opakowaniu nie ma odniesienia do Kallosa, ale bardzo podobne opakowanie :)

      Usuń
  7. Chyba skuszę się na ten mus Tutti Frutti, pozostałych produktów nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam cudownie pachnie, świetna konsystencja i nawilżenie ;)

      Usuń
  8. W końcu zamierzam wypróbowac jakiś masło do ciała z Tutti Frutti :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam mus z kiwi &karambola :) fajne denko !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta emulsja do higieny intymnej mnie interesuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja próbowałam innych, ale jedynie ta najlepiej się u mnie sprawdza :)

      Usuń
  11. ja się skusiłam na ten mus Farmony:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mus do ciała Tutti Frutti chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. krem z wit.A mam i muszę ją w końcu zacząć używać na moje okropne pięty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością będzie świetnym ratunkiem dla nich :)

      Usuń
  14. kusi mnie ten mus do ciała Tutti futti :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam nic z Twojego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też uwielbiam masla z tutti frutti :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Używam tej maści z wit. A kiedy jakiś kosmetyk przesuszy moją twarz, maść sprawia, że przy drugim zazwyczaj zastosowaniu skóra łapie stałą wilgotność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, jest świetna w nawilżaniu, u mnie przede wszystkim służy do stóp i ich nawilżania ;)

      Usuń
  18. Serum do rzęs marzy mi się i muszę w końcu odżałować i sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz często trafiają się promocje na to serum więc czekaj i poluj ;)

      Usuń
  19. Maść z witaminą A jest dobra na naprawdę bardzo przesuszoną skórę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście, tak mgiełka z Avonu ma kiepskie działanie ale śliczny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach na plus ale reszta.. szkoda gadać :)

      Usuń
  21. Nic nie miałam z twojego denka.

    OdpowiedzUsuń
  22. ooo akurat mam tą olbrzymią maskę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się bardzo długo męczyłam z jej zużyciem :)

      Usuń
  23. Maść z wit A zawsze mam w domku :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję Kochana, ze mi przypomnialas, ze musze kupić tą maść z witaminą A :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też zawsze pod ręką na awaryjne sytuacje ;)

      Usuń
  25. ciekawy ten balsam z Izraela. Tutti frutti uwielbiam. muszę powiedzieć, że Twój post przekonał mnie do zakupu long4lashes. tylko będzie Matki Boskiej Pieniężnej i sobie go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie kupuj bo moje rzęsiory są odkąd ją używam, a tak musiałam długo się starać by je pokazać ;)

      Usuń
  26. Kocham maść z witaminą A :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe produkty, Także bardzo lubię maść z witamina A :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. witamina a to coś co trzeba mieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję sporego denka, zawsze mam maść z witaminą a, bardzo lubię olejki do kąpieli , ten z nivea nie różni się w zasadzie niczym od isany, oba miałam

    OdpowiedzUsuń
  30. mialam litrowa maske ale tez sie meczylam i wiecej nie kupie takiej duzej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby ekonomicznie, ale jak się lubi często zmieniać kosmetyki to jest męczarnia ;)

      Usuń
  31. odżywkę 4longlashes uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Znam tylko olejek Isany, zapach ma średni, fakt :) Moje denko było duuuże, bo dwumiesięczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Całkiem fajne denko intryguje mnie ten mus.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja swoją mgiełkę z Avonu, dalej męczę i nie mogę zużyć, podoba mi się jej zapach. Dobrze, że mi przypomniałaś o wit. A, bo teraz mam problemy z dwoma palcami (egzema), brałam maści sterydowe i niestety sucha, cienka i łuszcząca skóra to norma. Krem z mocznikiem bardzo mi pomaga na tą suchość, ale użyję teraz tej maści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kremy z mocznikiem bardzo nawilżają, ale jestem przekonana, że większe nawilżenie osiągniesz maścią z wit A. jest świetna i od razu czujesz natłuszczenie ;)

      Usuń
  35. Masc z wit A to obowiązkowy punkt także mojej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ładne denko :) Miałam kiedyś ten krem Nivea, ale strasznie podrażnił moją cerę. A zielonego giganta chętnie przygarnęłabym do moich włosowych zbiorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze działa na włosy, ale ciężko ją zużyć bo jest bardzo wydajna :)

      Usuń
  37. Miałam serum 4LongLashes i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  38. będzie na koniec września, albo na początku października. nie zużywam wiele kosmetyków, więc robię dwumiesięczne denka :)

    www.bardziejmilo.blogspot.com - zapraszam serdecznie : )

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam serum do rzęs Long 4 Lashes za to co zrobiło z moimi rzęsami ♥ teraz postanowiłam podratować nią swoje brwi i zobaczymy jak się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na szczęście nie mam problemow z brwiami, ale to co zrobił z rzęsami to rewelacja, wybawienie na zawsze ;)

      Usuń
  40. Oj widzę, że u Ciebie denko to prawdziwe denko - produkty rozcięte hihi :) Pozdrawiam.

    www.panikosmetyczna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, nie lubię marnować kosmetyków, zużywam je do końca ;)

      Usuń
  41. Ten żel z Isany śmierdzi niemiłosiernie ale jest dobry :D Maść witaminową bardzo lubię a tego sprayu do stóp nigdy nie używałam do dezynfekcji narzędzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, że to nie jest mocna dezynfekcja, ale z pewnością czyści przyrządy :)

      Usuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.