niedziela, 31 maja 2015

Paznokciowy look - mat i połysk z czernią

Witajcie ;)


W zeszłym tygodniu było klasycznie i jednokolorowo, ale tym razem nie będzie nudy. Maniucure mało słoneczny bo czarny, ale z użyciem brokatu i tasiemek, a przynajmniej jako pomoc w tworzeniu. Troszkę zabawy było, ale prostej i w miarę szybkiej, a z pewnością każdemu udałoby się stworzyć taki manicure. Zapraszam na zdjęcia. 

piątek, 29 maja 2015

Wyznanie zakupowe, czyli szaleństwo zakupowe

Witajcie ;)


W tym miesiącu postawiłam na pędzle i makijaż. Dużo nowych puchaczy do wypróbowania i od pierwszego dotyku jestem nimi zauroczona. Zrobiłam także spore zapasy pielęgnacji ust przy okazji  promocji w Rossmannie. Ciekawi ? Zapraszam dalej.

Na początek Rossmann :


Pomadkę z Alterry bardzo lubię więc zrobiłam zapas przy okazji promocji, a tym samym wpadły mi nowości które od jakiegoś czasu za mną chodziły. Zero Calorie, Eveline SOS i Isana. Jeśli chodzi o te pierwsze to guma balonowa jest cudowna wiem, że ta pomadka regularnie będzie u mnie gościła :) 


Oczywiście trafiło do mnie kolejne opakowanie odżywki Eveline, bo obecna jest już na wykończeniu.

Małe łupy z Mintishop.pl :


Pędzelek do ust 330/ Lip Contour Zoeva, jak dla mnie idealny. Mały,składany i lekki, świetny do torebki, a do tego ma rewelacyjne włosie o odpowiedniej ilości i zbiciu. 


Pomadek Zoeva jestem ciekawa od jakiegoś czasu i przy okazji zamówienia skusiłam się na jedną do wypróbowania i wiem, że teraz często będzie u mnie gościła. Mój kolorek to Pop Stitch. Jest to cudowna fuksja z malinowym odcieniem. Pigmentacja powala, a lekkie dotknięcie ust nią już pokrywa je kolorek. Mocno kremowa i lekka na ustach. Do tego magnetyczne zamknięcie. Na jednej z pewnością się nie skończy.


Spore zamówienie z Wizazysci.pl :


Trafiłam tu szukając etui na pędzle które chciałam na imieniny, ale jak zobaczyłam zestawy wraz z etui i obejrzałam mnóstwo recenzji i filmów postanowiłam zamówić (dostałam na prezent) zestaw 15 pędzli z etui SUNSHADE MINERALS  Make-Up Studio Professional. Jestem bardzo zadowolona z tego zestawu, pędzle są miękkie i delikatne porównałam je z Hakuro które mam i szczerze mówiąc nie ma dużej różnicy. Cały zestaw kosztował 119 zł. Zabieram się za testowanie ich i z pewnością pojawi się ich dokładna recenzja. 


Kolejny zestaw na jaki się skusiłam to zestaw 6 pędzli Sunshade Minerals :


Skusiłam się na niego ze względu na kabuki, ale 2 pędzle do oczu to perelki których nie mam w swojej kolekcji. Idealna kuleczka i krótki puchacz do oczu. Zestaw ten świetnie nadaje się na podróże. Testuje i z pewnością w przyszłości pojawi się recenzja. Cena to ok 33 zł. 


Ostatni zestaw zamówiony został dla 2 pędzli, a jest to zestaw 10 pędzli Sunshade Minerals :


Mi zostały pędzle do oczu, bo do twarzy już oddałam w ręce w które miał trafić. Z tych pędzli jestem najmniej zadowolona, ale to nie znaczy, że są złej jakości. Są miękkie zbite i bardzo przyjemne i zapewne będzie to moja wersja wyjazdowa. Cena 10 pędzli to ok 45 zł. 

Moja perełka :


Zamówiłam jeden pojedynczy pędzel mający zastąpić mi pędzel Hakuro H13 do bronzera, który z takiej wielkości stał się jak kulka do blendowania cieni... Jest to Lancrone Tapered Kabuki - F68. Jest miękki i mogłabym miziać się nim cały czas. Idealnie zbity ze sztywnym czubkiem. Bardzo przypomina Sigma F86. Jestem bardzo ciekawa jak się będzie sprawdzał po praniach i po dłuższym czasie.

Znacie te pędzle lub inne rzeczy z moich nowości ? 

środa, 27 maja 2015

Pocztówka z wakacji -nadmorski klimat

Witajcie ;) 


Zabieram Was na wycieczkę do Jastarni, ukochanego nadmorskiego miejsca, gdzie ładuje baterie i zbieram energię. Zostawiam Was bez zbędnego pisania ze zdjęciami  i mam nadzieję, że troszkę się zrelaksujecie przez monitor :) 

poniedziałek, 25 maja 2015

ShinyBox- Kobiecy Szyk

Witajcie ;)



Pudełeczko Shiny dostałam w piątek, ale uwierzcie mi, że ostatnio nie mam czasu na nic i stałam się całkowicie, no może prawie całkowicie człowiekiem bez życia ! A prawie dlatego, że dziś udałam się na 3 dniowy wypad nad morze w celu relaksu, naładowania baterii i oderwania się od pracy magisterskiej która zawładnęła ostatnio wszystkim wokół mnie. Ale nie zostawiam Was z niczym, bo mam prezentację właśnie ShinyBox Kobiecy Szyk. Ciekawi to zapraszam :)

niedziela, 24 maja 2015

Paznokciowy look - jednolitość z Indigo

Witajcie :)


Jednolite paznokcie u mnie to rzadki widok, a najczęściej tak maluje kiedy mam mało czasu, bądź wypadnie mi wyjście, a moje paznokcie są nieświeże. Na blogu nawet nie pamiętam kiedy były jednokolorowe paznokcie bez dodatków, ale dziś z takimi przychodzę, bo chce pokazać Wam lakier Indigo Romeo and Juliet jaki dostałam w Shiny Box w majowej edycji. Nie przedłużając zapraszam na zdjęcia.

środa, 20 maja 2015

Zmalujmy coś - Kiko w akcji

Witajcie :)


Makijaż z cieniami Kiko już się pojawił, ale bardziej w papuzim wydaniu. Znajdziecie go <TUTAJ>, a dziś użyłam tych cieni w codziennym makijażu, ale z dodatkiem koloru. A w bonusie zdjęcie z walki ze słońcem, żeby zrobić zdjęcia makijażu, ale na szczęście to ostatnie zdjęcia gdzie jestem zależna od światła na zewnątrz :) Nie przedłużając zapraszam na makijaż.

niedziela, 17 maja 2015

Paznokciowy look - wzorowa czerwień

Witajcie :)


Malowanie paznokcie za pomocą metody stempli coraz bardziej mi się podoba, daje w szybki sposób uzyskanie oryginalnego manicure, co jest dla mnie wielkim atutem. W tym przypadku mieszałam dwa kolorki lakierów Essie, nude czyli fiji oraz peach dalquiri. Zapraszam na zdjęcia.

środa, 13 maja 2015

Delikatne oczu zmywanie z płynem micelarnym Biały Jeleń

Witajcie :)


Przyznaję na wstępie, że ostatnio mnie mało, ale spowodowane jest to goniącym terminem skończenia pracy magisterskiej, a ja jestem w ,,,, więc spinam się i cały czas poświęcam na tworzenie mojego dzieła. Każdą wolną chwilę zaglądam do Was i mam nadzieje ze uda mi się w tym tygodniu usiąść i całkowicie nadgonić zaległości. Dziś przybywam z recenzją płynu micelarnego Biały Jeleń, który trafił w moje ręce jakiś czas temu. Jak się sprawdził ? Zapraszam. 

niedziela, 10 maja 2015

Paznokciowy look - stemplowane paznokcie

Witajcie ;)



Ostatnio w wyznaniu zakupoholiczki pokazywałam Wam nową płytkę do zdobienia paznokci i muszę przyznać, że od razu byłam jej ciekawa i zabrałam się za testowanie. Dziś zaprezentuje pierwszy mój raz i szkolenie się do perfekcji. Co trzeba zaznaczyć jeśli chodzi o metodę stempelkową to trzeba nauczyć się swojego najwygodniejszego stylu posługiwania się, a wtedy wszystko wychodzi szybko i wygodnie. Nie przedłużając zapraszam na zdjęcia.

poniedziałek, 4 maja 2015

Wyznanie zakupoholiczki, czyli szaleństwo zakupowe.

Witajcie :)


Od Kwietnia wszystkie sklepy powinny być przede mną zamykane. Promocje kusiły, zapasy się zmniejszyły więc wypuściłam się na zakupy. Na szczęście większość rzeczy to potrzebne mi produkty, albo to co za mną od jakiegoś czasu chodziło. Nie mniej trzeba przyznać, że poszalałam i teraz nic innego mi nie pozostaje jak testowanie i zużywanie produktów. Ciekawi co przybyło u mnie w ubiegłym miesiącu ? Zapraszam.

Na początek kolorówka z Kiko :


Przechodząc któregoś dnia obok salonu Kiko z ciekawości weszłam, akurat były cienie na promocji i postanowiłam je pomacać. Od pierwszego kontaktu z nimi przepadłam. Chyba wszystkie odcienie wykupiłabym, ale na szczęście mój przenośny rozsądek pozwolił wybrać mi cztery kolorki i paletkę do tego. Padło na morski turkus 408, zielony 261, pomarańcz 206  i pomarańcz z brokatowymi drobinkami 205. Wszystkie mają idealną pigmentacje a trwałość to marzenie, nie ścierają się idealnie blendują i można stworzyć świetne makijaże za ich pomocą. Mogliście oglądać je w makijażach.


W Biedronce przechodząc alejkami moje spojrzenie przykuł żel. Mimo, że mam ich bardzo dużo od razu jak go powąchałam musiał do mnie trafić. Zapach to wanilia i rabarbar, ale jak używamy go pod prysznicem to jak byśmy wylali na siebie zmiksowany sorbet malinowy, słodki i soczysty. Aż chce się owoców po kąpieli. Jak na niego traficie to koniecznie wąchajcie, a później pewnie wskoczy w wasze koszyki.

Hebe :


Skusiłam się na olejek Super Slim z Evree który był na promocji. Mimo, że jeszcze nie zużyłam jeszcze obecnego, kolejny czeka. Uwielbiam ten olejek, w połączenie z wysiłkiem fizycznym bądź masażami działa cuda, zmniejsza cellulit, ujędrnia i napina naszą skórę. Do tego świetnie nawilża. Więcej o nim możecie poczytać <TUTAJ>. Skarpetki Złuszczające do stóp L'biotica to moja leniwa pielęgnacja ;) Jednak tym razem jak już pisałam Wam w denku chyba trafiłam na jakieś trefne. Efekt złuszczania był bardzo mały, a nawet można powiedzieć, że niezauważalny. Mam nadzieję, że z kolejnym użyciem wszystko wróci do normy ze złuszczaniem. Więcej o nich znajdziecie <TUTAJ>. Dodatkowo w Hebe do zakupów dostałam szampon Nivea gratis

Internetowe zachcianki :


Od dawna podobały mi się stempelkowe paznokcie, jednak te płytki które posiadałam do niczego się nie nadawały, a przynajmniej ja nie potrafiłam się nimi posłużyć. Postanowiłam zamówić sobie porządną płytkę i jestem z niej bardzo zadowolona. Dodatkowo zamówiłam niteczki które tworzą śliczne wzory na paznokciach w prosty i szybki sposób. Użycia ich możecie zobaczyć w ostatnich postach paznokciowych. Sezon neonów u mnie jest już otwarty więc na jednych z ostatnich zakupów wpadł w moje ręce żelowy lakier, różowy neon. Jest jaskrawy i bardzo dobrze kryje. 

Golden Rose :


Szminka Golden Rose Vision Lipstic nr 133 odkąd pierwszy raz ją sobaczyłam zachwyciła mnie. Jest to jaskrawy kolorek idealnie pasujący na ciepłe słoneczne dni. Ale już teraz często u mnie gości na ustach i świetnie się prezentuje. 


Po przygodzie z płynem micelarnym Biały Jeleń, a raczej samymi pozytywami jakie mam po kontakcie z nim  postanowiłam skusić się na krem na noc. Mój z Balea powoli się kończy, a w zapasach nie mam ani jednego do wieczornej pielęgnacji. Po wypróbowaniu do na stoisku i szybkiej rozmowie z panią która tam sprzedaje, skusiłam się i mam nadzieję, że będzie dobrze się sprawdzał. Pojemność jego jest duża, bo 100 ml więc mam nadzieję, że będzie na długo starczył.

No i zdobycze z Rossmanna :


Na tygodniu produktów do twarzy skusiłam się na trzy podkłady. Mój BB się kończy więc będę miała jego zastępstwo. Eveline Cover Sensation trafił do mnie z oporami, bo po BB od tej firmy i tym jak mnie uczulił omijałam ich produkty do twarzy. Jednak postanowiłam wypróbować, bo po promocji kosztował jakieś  10 zł i prawie od razu zabrałam się za jego testowanie. Okazuje się, że kolorek jest idealny, ładnie wyrównuje kolor i ujednolica skórę, a do tego jest bardzo lekki, ani troszkę nie czuje go na twarzy. Szybko zastyga i nie ściera się. Póki co nie wyrządził mi krzywdy więc jest dobrze. Rimmel Lasting Finish wzbudził moją ciekawość i mam nadzieje, że tak będzie się dobrze sprawdzał tak samo jak Bell HypoAllergenic.


Na tygodniu do oczy skusiłam się na tusze do rzęs których jeszcze nie miałam. Maybelline to moja ulubiona marka tuszów  tak więc postanowiłam skusić się na ich nowość Sensational w dwóch wersjach zwykłej oraz wodoodpornej z racji moich regularnych wizyt na basenie. Szczota jest fajna więc jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Kolejną nowością jest MaxFactor 2000 Calorie, tusz zachwalany bardzo często a ja jeszcze po niego nigdy nie sięgałam nie wiedząc czemu. Ta wersja bardziej skusiła mnie szczotką i jestem ciekawa jak się sprawdzi. 


Ulubiony żel do brwi Wibo eyenbrow stylist. Kolejne opakowanie u mnie i nie ostatnie. Podkreśla brwi, utrwala, a do tego nadaje kolor. Dwie kredki jedna czarna z gąbeczką na końcu do rozcierania, oraz brązowa z temperówką zakupiona z myślą bardziej o brwiach niż oczach. 


Oczywiście nie mogłam ominąć promocji na L4L który jest moim ulubieńcem. To dzięki niemu mam długaśne rzęsy. Regularnie opakowanie kosztuje 80 zł, na promocji w tej cenie zakupiłam dwa opakowania. Zapas zrobiony na długo i wracam do używania po przerwie. Moje efekty obejrzeć możecie <TUTAJ>.


Dodatkowo zakupiłam szampon BabyDream, raz na jakiś czas lubię po niego sięgać dla oczyszczenia włosów. U mnie idealnie się sprawdza, nie plącze i idealnie oczyszcza choć wiem, że u niektórych powoduje jeden wielki kołtun. Żel Isana trafił do mnie przez zapach, bardzo lubię żele tej firmy, umilają skutecznie kąpiel. Żel do higieny intymnej Lactacyd to mój nr 1. W denku był poprzednik, teraz czas na ten. Jest bardzo wydajny i ma wygodną aplikację przez pompkę, gdzie wydostajemy odpowiednią ilość produktu na dłoń. Z pewnością będzie u mnie na stałe gościł. 

A jak tam Wasze nowości ? Skusiły Was promocje ? 


niedziela, 3 maja 2015

Paznokciowy look - marynarskie manicure

Witajcie ;)


Czy jest tu ktoś jeszcze kto chce już pełne lato i wakacje. Ja z pewnością i dzisiejszy manicure przywołuje to z pewnością. Znowu szaleje z tasiemkami i dorzucam marynarski wzór. Też poniekąd, bo właśnie majówkę spędzam nad naszym Bałtykiem, ale od jutra wracam wypoczęta i gotowa do pracy. Bez zbędnego pisania zapraszam na zdjęcia.

piątek, 1 maja 2015

Wykończeni w kwietniu, czyli projekt denko

Witajcie :)


Kwiecień minął mi bardzo szybko, a zarazem jak pomyśle o Świętach to wydaje się, że były tak dawno. Jeśli chodzi o moje zużycia to idzie mi bardzo dobrze i aż uśmiech się pojawia jak patrze na gromadkę idącą do kosza. Zapasy się zmniejszają, a ja obserwuje, że systematycznie sięgam po produkty i je sumiennie zużywam, do ostatniej kropelki. To najbardziej lubię w zbieraniu tych wyrzutków. Ciekawi co udało mi się zużyć w kwietniu? Zapraszam na dalszą część.