piątek, 22 stycznia 2016

Bo do tanga trzeba dwojga - Uszlachetniony olejek arganowy Bielenda

Witajcie :)


Ostatnio pisałam Wam o kremie do twarzy Bielenda o którym możecie poczytać <TUTAJ>, a dziś chcę opowiedzieć o uszlachetnionym olejku arganowym z tej samej serii, który stosuje już od dłuższego czasu. Swoje zdanie na jego temat mam i mogę się nim z Wami śmiało podzielić. Tak więc jak jesteście ciekawi to zapraszam na szczegółową recenzję. 


Od producenta : 
Intensywna kuracja na noc przeciw niedoskonałościom cery. Preparat w formie lekkiego olejku przeznaczony dla skóry ze skłonnością do niedoskonałości, przebarwień, nadmiernego wydzielania sebum oraz cery mieszanej i tłustej. Zawiera niezwykle efektywne połączenie szlachetnego olejku arganowego z regulującymi i nawilżającymi właściwościami sebu control complex, co sprzyja znacznej poprawie jakości naskórka, jego odnowie i ograniczeniu nadaktywności gruczołów łojowych. Wyjątkowa lekka formuła olejku daje efekt satynowego wykończenia skóry, nie obciąża jej przy jednoczesnym natychmiastowym uczuciu nawilżenia i ukojenia skóry z problemami. Produkt biozgodny ze skórą, ponieważ zawiera substancje naturalnie występujące w naskórku takie jak kwasy Omega 3-6, które są niezbędne do utrzymania równowagi hydrolipidowej i prawidłowego funkcjonowania skóry. Unikatowa kombinacja oleju arganowego oraz innych olejków przywracających witalność skórze (olej makadamia oraz olej z czarnej porzeczki) sprawia, że produkt aktywnie regeneruje naskórek, poprawia jego jędrność, elastyczność i stopień nawilżenia. Sebu control complex to doskonałe połączenie składników o multifunkcyjnym działaniu, idealnie sprawdzającym się w pielęgnacji cery mieszanej i tłustej. To kompozycja o udowodnionej aktywności antybakteryjnej, tonizującej i regulującej.

Efekt: poprawiona kondycja skóry, pory mniej widoczne, ograniczone błyszczenie naskórka, wyregulowana praca gruczołów łojowych, zmniejszone niedoskonałości.




Skład :


Opakowanie, konsystencja, zapach, wydajność :
Olejek zamknięty jest w szklanej buteleczce z pipetką, która nabiera odpowiednią ilość produktu w sterylny sposób. Konsystencja typowa dla olejków, bardziej płynna niż gęstawa, przez co dobrze rozprowadza się na twarzy. Zapach podobny jak w przypadku kremu, ale delikatniejszy. Wyczuwalne są kwiatowe nuty. Wydajność nie bije na głowę, ale z drugiej strony to małe opakowanie więc może się wydawać. że szybciej znika. 



Działanie : 
Ogólnie jestem zadowolona z tego jak sobie radzi w na skórze, choć mógłby jeszcze bardziej nawilżać. Ten olejek raczej zaliczyłabym do suchych, bo po rozsmarowaniu na twarzy szybko znika nam tłusta warstwa i czujemy całkowity komfort. Dlaczego oczekiwałabym większego nawilżenia ? Hmm skóra po jego zastosowaniu jest miękka i delikatna, zdecydowanie odżywiona, ale ... mam wrażenie, że krem o którym pisałam ostatnio radzi sobie lepiej z nawilżeniem skóry. Jedne nabranie olejku w pipetce starczy na pokrycie całej twarzy, do tego nie mamy uczucia ciężkości i maski na twarzy. Stosuje go w parze z kremem i idealnie sprawują się w tym duecie. Jeśli chodzi o obietnice producenta to zdecydowanie poprawia pracę gruczołów łojowych i zmniejsza niedoskonałości. Odkąd go stosuje nie mam problemów z pasażerami na gapę na mojej twarzy. Natomiast skóra wygląda świeżo i zdecydowanie ma poprawioną kondycje.  Olejek w żadnym stopniu nie zapycha, nie uczula czy podrażnia. Nic złego się nie dzieje po jego zastosowaniu. Bardzo pozytywnie zaskakuje ostatnio Bielenda szczególnie, że wcześniej nie miałam dużego doświadczenia z marką. Polecam ten produkt, choć jeśli chodzi o bardzo suche skóry to mogłabym się zastanowić czy dałby mocne nawilżenie stosowany solo - choć poprawa kondycji skóry może zadość uczynić to - bo w duecie z pewnością sprawdziłby się, 



Cena ok 24 zł / 15 ml

Plusy : 
+ Miękka i delikatna skóra
+ Opakowanie
+ Konsystencja 
+ Brak lepkich i tłustych warstw 
+ Dostępność

Minusy :
- Mógłby bardziej nawilżać 


Znacie ? Lubicie olejki w pielęgnacji ? 

30 komentarzy:

  1. osobiście nie używam olejków do twarzy :) może kiedyś sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro zmniejsza niedoskonałości to koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie, bardzo dobrze się spisuje ;)

      Usuń
  3. Mam go, ale czeka w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawi mnie ten olejek,ostatnio Bielenda ma fajne te kosmetyki.Ogólnie bardzo podoba mi się opakowanie i sposób aplikacji tego olejku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak sposób aplikacji to spory plus, a opakowanie jest bardzo solidne ;)

      Usuń
  5. Ostatnio tylko olejki stosuję do pielęgnacji skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam wersje sebu Control i dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po olejku raczej spodziewałabym się lepszego działania nawilżającego niż kremu ... a tu psikus :) Właśnie szukam czegoś do pielęgnacji szyi i dekoltu bo mój Evree dobił dna ... a skoro mówisz, że ma dość suche wykończenie to mocno się nad nim zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o wykończenie to porównałabym go właśnie do Evree, to bardzo podobne produkty, tylko jeśli chodzi o nawilżenie to zdecydowanie z tej serii polecam krem... mnie ten psikus również zaskoczył :D

      Usuń
  8. Ostatnio zastanawiałam się nad jego zakupem, ale skoro słabo nawilża to dobrze ze go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie tyle, że słabo, ale krem z tej serii robi to lepiej :)

      Usuń
  9. Lubię olejki do twarzy, a jak zostawiają suche wykończenie to już w ogóle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak wykończenie to istotna rzecz w produktach olejkowych :)

      Usuń
  10. Mam skórę tłustą, skłonną do niedoskonałości, więc olejek chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam tą serię krem i olejek, niedoskonałości się zmniejszą i zdecydowanie rzadziej będą pojawiały się ;)

      Usuń
  11. Olejki to dobra rzecz :) ale tego nie znam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie również pozytywnie zaskakuje ta firma :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem ciekawa czy jest porównywalny do olejku z Evree :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie można je porównać pod kilkoma względami do siebie konsystencja, wykończenie działania, ale z wyjątkiem nawilżenia, bo tu u mnie lepiej sprawdzał się olejek z Evree. Jednak tak jak wspomniałam dopełniając kuracje tym olejkiem za pomocą kremu z serii mamy świetne nawilżenie i rewelacyjną pielęgnacje ;)

      Usuń
  14. Szkoda tylko, że te olejki mają takie długie skłądy ;) Ja znam i lubię różany Evree.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego olejku. Mam inny, arganowy i bardzo sobie chwale!
    Przypominam o konkursie! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. tego nie mlałam,a le ostatnio kupiłam sobie z Bielendy to słynne serum z kwasami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kusi mnie wypróbować te serum bo ostatnio sporo o nim słyszę ;)

      Usuń
  17. Dziękuję za informacje, które są bardzo przydatne

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, ze nie pozostawia tlustej warstwy na twarzy. Moze kiedys wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam z tej serii zielony olejek i chwaliłam sobie, wróciłam do niego nawet dwukrotnie.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.