poniedziałek, 11 stycznia 2016

Wykończeni ostatnich miesięcy, czyli zeszłoroczny projekt denko.

Witajcie ;)


Ostatnio wyrzutki nie pojawiały się u mnie nawet nie specjalnie wiem dlaczego. Jakoś tak wyszło, ale gdy wrzucałam ostatnio kolejne puste opakowanie do torebki denkowej już się z niej wszystko wysypywało. To znak, że czas podsumować ostatnie dwa miesiące zeszłego roku i zrobić miejsce dla noworocznych pustych opakowań. Ciekawi co udało mi się zużyć ? Zapraszam na dalszą część.


Na początek kąpiel :


1. Tutti Frutti Farmona peelingujący żel pod prysznic - z reguły wole jak peeling jest osobno niż w żelu pod prysznic dlatego tak tez używałam ten produkt. Ma niesamowity świąteczno zimowy zapach, jest wydajny, a do tego świetnie ściera. Czego chcieć więcej. Z pewnością wrócę od niego jeszcze nie raz. 
2. Tutti Frutti Farmona olejek do kąpieli - ja osobiście używałam go jako żelu pod prysznic i w tej roli starczał na bardzo długo. Dobrze się pienił i mył. Troszkę przeszkadzała mi jego aplikacja, ale to w końcu produkt do kąpieli, a nie żel pod prysznic. Tak czy inaczej bardzo przyjemny produkt. 
3. Balea żel pod prysznic - śliczny świeży i troszkę słodkawy zapach idealnie nadaje się na wieczorne prysznice. Żele z Balea to jedne z moich ulubionych i z pewnością na długo jeszcze będą gościć u mnie w łazience. Mają śliczne zapachy, są wydajne, a do tego tanie. Jedynie dostępność może grać na minus. 
3. Balea żel pod prysznic - ten przyjemniaczek miał formę bardziej olejkową przez co świetnie nawilżał i nie było konieczne stosowanie po nim balsamu do ciała. Jeśli chodzi o moje zdanie na jego temat to nie różni się niczym od powyższego przyjemniaczka. 

Włosy :


1. Pantene szampon do włosów -idealnie nawilżał włosy, nadawał im gładkość i miękkość nawet w zastosowaniu solo, a do tego nie plątał ich i bez problemu można było rozczesać włosy. Ładny zapach i poręczne opakowanie to dodatkowy atut. Z pewnością wrócę jeszcze do niego w przyszłości. 
2. Baela Professional - to nie pierwszy i nie ostatni szampon z tej formy i mnie. Również mam do nich słabość bo bardzo fajnie sprawdzają się na moich włosach. Nie musiałam po nim stosować odżywki, a włosy były gładkie i miękkie. Jak dla mnie idealny efekt. 
3. Pantene odżywka do włosów - odżywka z kompletu powyższego szamponu. Świetnie odżywia moje włosy i sprawia, że wyglądają zdrowo i pięknie. Po tą serię sięgnę jeszcze nie raz. 


1. Syoss suchy szampon - szampon jak szampon. Jego wielkim plusem jest brak efektu bielenia na włosach i faktycznie odświeża włosy. Ale czy do niego wrócę to nie wiem.
2. Amica suchy szampon - szmapon który zakupiłam w Pradze i jestem w nim zauroczona. Nie miałam jeszcze tak dobrego produktu. Szybko odświeża i rewelacyjnie się sprawdza na włosach. Do tego jest mega wydajny. Ja stosowałam go ok 1,5 roku, bo niewielka ilość starczy na odświeżenie. 


1. Joanna Blond Reflex - mój ulubiony sposób na odświeżenie blondu i zniwelowanie ciemniejszych odrostów. A co najważniejsze efekt jest naturalny i włosy wyglądają jak rozjaśnione przez słońce. Jak dla mnie numer 1 i żadne farby mu nie dorównają/ 

Twarz : 


1 DelaWell Avocado Oil - świetny olejek do twarzy, który bardzo przyjemnie się u mnie sprawdzał. Więcej o nim możecie przeczytać <TUTAJ>.,
2. Bioderma Sebium - przyjemny kremim, lekki, ale daje miłe nawilżenie. Stosowałam go rano i świetnie się sprawdzał pod makijaż. Pewnie do niego wrócę na wionę i lato, bo polubiłam się z  nim.

Paznokcie : 


1. Golden Rose Gel Top - top nadający efekt żelowych paznokci. Bardzo fajny produkt, ale szybko zastyga w butelce i powoduje, że tworzy się z niego jeden wielki glut i po nałożeniu na paznokcie nie zawsze wygląda to ładnie i estetycznie. 
2. Eveline paznokcie twarde i lśniące jak diament - odżywka do paznokci, która jest u mnie nr 1. Nic złego nie robi z moimi paznokciami, a wręcz przeciwnie. Świetnie je utwardza i pozwala zapuścić je długie i zdrowe. Obecnie zdradzam ją z GR wiec zobaczymy co z tego wyjdzie ;)


1. Cleanic chusteczki antybakteryjne - produkt, który zawsze musi znajdować się u mnie w torebce albo w formie żelu albo w formie chusteczek. Te bardzo fajnie odświeżały i oczyszczały dłonie.
2. Olejek do kominka pomarańcz i goździki - typowy zimowy i świąteczny zapach który umilał mi wieczory w ostatnich miesiącach.

Kolorówka :


1. Pierre Rene Skin Balance - do niedawna mój ulubieniec, jednak ostatnio zmienił się i zastąpił go podkład z Eveline. Koniecznie będę musiała napisać o nic słów kilka więcej, bo rewelacyjnie wygląda. 
2. Grasha korektor - mój ulubiony korektor po który sięgnę z pewnością jeszcze nie raz. Ma suchą konsystencję, ale jest bardzo lekki. Nadaje się na niedoskonałości jak i pod oczy. Nie wchodzi w zmarszczki, ani nie podkreśla suchych skórek. Małe opakowanie, ale jest bardzo wydajny. Ślicznie rozświetla i ładnie się wtapia w skórę . 


I kolejna świece dopiła końca, ta pochodzi z Ikea i bardzo je polecam. Ślicznie pachną i bardzo ładnie się wytapiają. 

47 komentarzy:

  1. Widzę, ze te produkty Balea są świetne. Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam już nieraz, że ten fluid z PR jest dobry-kiedyś będę musiała w końcu go kupić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się z nim bardzo lubiłam, ale teraz zdecydowanie wole Eveline :)

      Usuń
  3. Spore zużycia :) Ten specyfik z Joanny mnie zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest świetny i daje naturalny efekt rozjaśnienia ;)

      Usuń
  4. też zawsze w torebce mam albo te chusteczki Cleanic albo żel antybakteryjny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę wypróbować Blond Reflex , uwielbiam farby joanny, ten kosmetyk może też się u mnie dobrze sprawdzi,

      Usuń
  5. Z Twoich zdenkowanych produktów znam jedynie Pierre rene, ale też go zamieniłam na poczet Max Factora :) Strasznie zaciekawił mnie ten rozjaśniacz w sprayu. Jest gdzieś u Ciebie może notka o nim?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie ma, ale to kolejna moja butelka i mam zamiar napisać o nim notkę, ale czekam bo muszę kilka zdjęć porobić efektów, więc czekam na odrosty itp :D ale z pewnością w niedługim czasie się pojawi wpis o nim :)

      Usuń
  6. Gratuluję zużyć :) Z tego denka nie miałam żadnego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam żele pod prysznic Balea :D Muszę w końcu skusić się na olej awokado :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No kochana, ale wykończyłaś ich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozjaśniacz Joanny kiedyś używałam i byłam bardzo zadowolona z efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam ten suchy szampon ale lepsze są z Batiste;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na te kosmetyki Balea chętnie się skuszę przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki zapach tej świecy? ja mam chyba poziomkową i jest obłędna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to była truskawka :) bardzo lubię te świece ;)

      Usuń
  13. Żele Balea tak cudnie pachną!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie: *KLIK*. Do zgarnięcia są trzy nagrody, a zadanie konkursowe jest bardzo proste! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam ten żel z Farmony, no genialny! pachnie bosko :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię szampony i odżywki z Pantene a uwielbiam świeczki pachnące z IKEA :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluje zuzyc :) Ja rowniez musze zrobic u siebie porzadki ;) Ten rozjasniacz z Joanny i mi sluzyl, kiedy jeszcze mialam blond wlosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam nic z Twoich zużyć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Olejek z awokado stosuję aktualnie na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie kupiłaś rozjaśniacz Joanna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zamawiam na allegro, bo niestety stacjonarnie nie można go nigdzie dostać :(

      Usuń
  21. Gratuluję denka :) dawno już nie miałam odżywki z Pantene ;) Jeśli dobrze pamiętam, też miałam kiedyś ten spray do refleksów z Joanny i jedyne co pamiętam to niemiły zapach :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt zapach nie powala, ale działanie ma skuteczne ;)

      Usuń
  22. Ładnie! Good job!

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie tak średnio sprawdził się suchy szampon z Syoss :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam żadnego z Twoich denek, ale chcę wypróbować suchy szampon z Syoss. Jeśli nie bieli włosów, to może mi podpasować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie aż dziw ale sprawdził się dobrze :)

      Usuń
  25. Tutti Frutti Farmona olejek do kąpieli uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie ten korektor z Grashki kompletnie się nie sprawdził. Jest strasznie suchy, co nie współgra z moją i tak suchą już skórą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi właśnie jego sucha konsystencja bardzo pasowała :)

      Usuń
  27. Fajne produkty - żele z chęcią bym nabyła :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.