wtorek, 19 kwietnia 2016

Czego nie wiesz o przedłużaniu rzęs ? Wszytsko o stylizacji rzęs.

Witajcie :)


Która z nas nie marzy o perfekcyjnym wyglądzie, codziennie bez mocnych poprawek i długich chwil wpatrywania się w lusterko z tuszem do rzęs czy innymi produktami kosmetycznymi ? No właśnie ja też. Dodatkowo lubię ułatwiać sobie życie tam, gdzie mogę i jak mogę. Jeśli i Wy lubicie wygodę i piękny wygląd bez wysiłku zapraszam na dalszą część. Oprowadzę Was po świecie tzw. przedłużanych rzęs.

Jakie są metody przedłużania rzęs ?
Obecnie mamy szeroki wachlarz możliwości do wyboru. Możemy uzyskać naturalny delikatny wygląd rzęs poprzez metodę 1:1, zwiększona objętość i zagęszczenie rzęs poprzez 2:1 czy 3:1, a także teatralny look tzw. 8D. Dodatkowo możemy wybrać długość oraz skręt. Jednak w tym wszystkim należy pamiętać, że każda stylizacja powinna być odpowiednio dobrana do naszej twarzy i kształtu oka. W zależności od metody jaką wybierzemy tak dobierana jest grubość rzęs. Im więcej rzęsek do naszej naturalnej tym cieńsze dobierane są sztuczne.

Jakie są rodzaje rzęs ?
Najbardziej popularne są rzęsy jedwabne, które wykonane są z naturalnych protein jedwabiu. Skręt takich rzęs podobny jest do naturalnego naszych. Są lekkie i nie obciążają naturalnej rzęsy, po aplikacji i przy noszeniu odbijają światło i się świecą. Kolejnym przykładem są rzęs syntetyczne. Charakteryzuje je najmniej elastyczny kształt, ale przez to jednakowy. Rzęsy syntetyczne nie uczulają, jednak lubią się plątać i należy je delikatnie czesać by ich nie uszkodzić. Również odbijają światło. Popularne ostatnio są rzęsy z futra norek i tu na rynku możemy spotkać się z mylnym ich pojęciem. Prawdziwe rzęsy z futra norki potrafią uczulić i są bardzo delikatne. Dają najbardziej naturalny wygląd między innymi przez jednakową grubość. Przy takiej aplikacji nie możemy mieć gwarancji, że przez cały czas noszenia rzęsy będą tak samo ułożone. Mają one to do siebie, że lubią układać się jak naturalna rzęsa i często po kilku dniach nie widać już takiego efektu jak na początku. Natomiast najczęściej zakładane są z rzęsy pod nazwa norki i tu spotykamy się z oszustwem. Bo nigdy za aplikacje norek nie zapłacimy mało, gdyż same w sobie są bardzo drogie. Na rynku dostępne są rzęsy minki -imitacja rzęs z norki syberyjskiej wykonana z tworzywa sztucznego. Są matowe, czerń jest głęboka do tego są miękkie i delikatne. Nie są tak sztywne, ale utrzymują się w takim kształcie jaki nadaje nam je stylistka.

Przy każdej aplikacji niezależnie od włosia jakie wybierzemy należy pamiętać, że grzebyk do rozczesywania to nasz najlepszy przyjaciel. Inaczej rzęsy będą się plątać i zdecydowanie ich trwałość będzie krótsza.

Ile trwa aplikacja rzęs i ich uzupełnienie ?
Pierwsza aplikacja jest zawsze najdłuższa, może trwać nawet do 3 godzin. Jeśli traficie na stylistkę, która gwarantuje wykonanie zabiegu szybciej niż 1.5 h niech zapali się Wam czerwona lampka. Uzupełnienie to sprawa indywidualna, w zależności od metody i stanu rzęs. Jeśli jakieś trzymają się już na końcach i odklejają się, kosmetyczka nam zdejmuje te pojedyncze i zakłada na nowo. Zdejmowanie w żaden sposób nie wpływa na stan naszych naturalnych rzęs jeśli jest prawidłowo wykonane.

Zdjęcia z pełnej aplikacji od podstaw przed i po :


Klej - podrażnia czy nie ?
Tu należy uważać na dziewczyny, które chcą zarobić tanim kosztem i kupują gotowe zestawy na allegro z chińskimi klejami mocnymi i drażniącymi oko. Nie bójmy się prosić o nazwę kleju i informacje skąd pochodzi, w końcu to nasze oko. Kleje profesjonalne również potrafią uczulić, jednak na szczęście istnieją również i takie specjalne dla alergików. Należy jednak pamiętać, by nie otwierać oczu przy aplikacji ponieważ opary, które docierają do oka powodują nieprzyjemne pieczenie i łzawienie oczu.

Jak dbać o rzęsy ?
Pamiętajcie, że po aplikacji nie jest tak, że nic już nie robimy. Należy myć rzęsy i tu z pomocą przychodzą nam szampony dla dzieci z których tworzymy pianę i nią przemywamy oczy. Natomiast najistotniejszą rzeczą jest szczoteczka to rzęs. Dostajemy ją od stylistki, a jeśli tak się nie stanie możemy użyć w tym celu grzebyczka ze starego tuszu do rzęs. Częstotliwość rozczesywania to 3-4 razy dziennie, nie jest to czasochłonne i można wykonać to wszędzie, a przedłuża trwałość rzęs. Dodatkowo po kąpieli, basenie czy innych momentach, gdy mamy mokre rzęsy należy je rozdzielić by nie były posklejane i poplątane.

Zdejmowanie rzęs ?
W zależności od mocy kleju i stanu rzęs można ściągać je za pomocą pęsety lub specjalnego płynu. W pierwszym przypadku trzymamy nasza naturalną rzęsę i delikatnie odklejamy sztuczna. Nie należy to do najprzyjemniejszych momentów, jednak nie jest to coś czego nie da się znieść, a przede wszystkim nie niszczy natury. Kiedy musimy sięgnąć po płyn, nakłada się go na rzęsy i po chwili bez problemu ściągamy rzęsy. Środek nie narusza naszych rzęs jednak przed kolejną aplikacją należy odczekać minimum dobę, bo rzęsy mogą się nie trzymać tak dobrze.

Co można, a czego należy unikać ?
Jest kilka zasad do których należy się stosować. Oto one :
1. Po aplikacji przed 24h należy unikać moczenia rzęs. Klej musi się całkowicie utwardzić.
2. Podczas noszenia rzęs należy unikać sauny, ponieważ może wpływać na trwałość naszej aplikacji.
3. Nie stosujemy maskar wodoodpornych, jeśli chcemy użyć tuszu to tylko takiego na bazie wody.
4. Unikamy przy demakijażu tłustych produktów takich jak mleczka, olejki czy płyny dwufazowe. Uwaga ! Niektóre płyny micelarne zawierają również tłuste substancje, najlepiej stosować np. Ziaje uniwersalna.
5. Nie stosujemy zalotki ponieważ może naruszyć stan rzęs.
6. Ostrożnie aplikujemy kremy na twarz.
7. Przy demakijażu oka najlepiej cienie usuwać patyczkiem lub waciakiem tak by nie naruszyć rzęs. Należy również uważać by wacik nie pozostał na rzęsach, bo może nam przeszkadzać.
8. Pod żadnym pozorem nie należy samemu usuwać rzęs. Odpadają należy zaczesać na resztę tak by nie przeszkadzała i usunąć ją przy kolejnej wizycie.
9. Można bez problemu chodzić na basen.

Jaki jest koszt ?
Ceny wahają się obecnie na rynku od 60 złotych  do 300-400 złotych. Wszystko zależy od salonu. Jednak pamiętajmy, ze taniej nie zawsze idzie w parze z jakością.  Przed wizytą nie bójcie się pytać o produkty, wykonanie i doświadczenie. Jeśli chcecie wybrać się do stylistki z ogłoszenia w internecie upewnijcie się, że zdjęcia są faktycznie pracą danej osoby, a nie "pożyczonymi" od innych.

Największe obawy przed pierwszą aplikacją ?

Jeśli mamy cienkie i słabe rzęsy, to czy przedłużenie jeszcze mocniej je osłabi ? - Nie, rzęsy przedłużane nie obciążają naszych naturalnych rzęs. Dobra stylistka tak dobierze grubość, metodę i kształt by nasze naturalne rzęsy nie zostały naruszone.

Posklejane rzęsy - Owszem może tak się stać, ale tylko gdy trafimy na stylistkę nie znającą się na rzeczy. Źle zaaplikowane rzęsy np. takie przy samej powiece mogą spowodować stany zapalne czy zaklejenie cebulek. W konsekwencji może doprowadzić to do obumarcia włosków.

Czy nasze rzęsy niszczą się podczas noszenia rzęs ? - Nie ! Nie ma takiej opcji. Nasze rzęsy mają swój naturalny cykl życia i czy mamy je naturalne czy przedłużone i tak one wypadną w naturalny sposób. Na miejsce niej wyrasta nowa i mocna rzęsa.

Czy zabieg jest bolesny ? - W żaden sposób nie odczuwamy bólu, a raczej przez czas aplikacji możemy się zrelaksować i odprężyć.

Co jaki czas należy uzupełniać rzęsy ? - To wszystko należy do indywidualnych upodobań. Na ogół trwałość rzęs to 3-4 tygodnie. Jednak w zależności od metody trwałość wydłuża się wraz z ilością  sztucznych rzęs do naturalnych. Pielęgnacja również ma wpływ na czas noszenia.

Czy przy przedłużonych rzęsach można nosić soczewki ? - Jak najbardziej tak ! Soczewki w niczym nie przeszkadzają, należy jedynie pamiętać, że podczas aplikacji należy zdjąć je.

Czy po zdjęciu rzęs nasze naturalne wypadają?  - Nie, jedynie jest to nasze wrażenie. Kiedy nosimy codziennie o każdej porze dnia i nocy piękny, pełny  wachlarz rzęs nie ma nic dziwnego, że po zdjęciu czujemy brak rzęs. Ale w żadnym stopniu nie mamy mniejszej ilości rzęs niż przed aplikacją.

Przeciwwskazania do aplikacji :
- stan zapalny oczu,
- jęczmień,
- zapalenie spojówki,
- oko świeżo  po zabiegach,
- alergie oczu,
- uczulenie na tworzywo,
- niedomykanie powiek,
- nadpobudliwość
- całkowity brak rzęs

Jeśli nie ma powyższych przeciwwskazań każdy może skorzystać z zabiegu aplikacji rzęs.

Moje rzęsy po 3 tygodniach :


Rzęsy świeżo po uzupełnieniu :



Mój pierwszy raz.
Długo nosiłam się z myślą o przedłużeniu rzęs, ale bałam się, że osłabi to moje długie rzęsy, że trafię na złą stylistkę, która poskleja mi je, a w rezultacie zamiast pięknego wachlarza będę miała jednego wielkiego gluta. Jednak stwierdziłam, że raz się żyje nie przekonam się jak nie spróbuje i wybrałam najbardziej odpowiadającą mi ofertę i umówiłam się na aplikację. Pierwsze to były najzwyklejsze syntetyczne rzęsy - świecące i grube - oraz wybór oczywiści 1:1. Satysfakcja pełna z efektu i tak później uzależnienie od wygody spowodowało, że co 2-3 tyg umawiałam się na uzupełnienie.

Jak rozwinęła się moja przygoda ?
W pewnym momencie zabrakło mi czegoś. Stylistka do której chodziłam zaczęła wzbudzać moje podejrzenia, bo rzęsy bardzo szybko wypadały mi i było widać braki. Postanowiłam zmienić stylistę i trafiłam na salon w którym do tej chwili uzupełniam rzęsy. Jednak z rzęs 1:1, które nosiłam przez ok 2,5 miesiąca przeszłam w końcowym efekcie do 3:1, jednak rodzaj to już minki, czyli potocznie nazywane norki. Kiedy trafiłam za pierwszy razem do mojej obecnej stylistki stwierdziłyśmy, że zaszalejemy i zrobiłyśmy 2:1, a za kolejnymi razami apetyt rósł i stanęłyśmy na 3:1. I tak już zostanie. Efekt jaki uzyskałam w niczym nie przypomina sztucznych rzęs, ponieważ bardzo przypominają naturalne oraz doświadczenie stylistki współgrają. Jestem szczęśliwą posiadaczką długich gęstych i zawsze świetnie ułożonych rzęs. Najważniejsze to mieć świetną stylistę, która potrafi dobrać skręt, długość i metodę do twarzy, a ja jestem tą szczęściarą, że trafiłam na Dominikę i jej salon.

Zalety przedłużonych rzęs ?
- zawsze perfekcyjny wygląd rzęs
- minimalny czas szykowania się do wyjścia
- grube i długie rzęsy
- koniec z okruszonym tuszem

Uwaga ! Jeśli jesteś z Warszawy oraz marzysz o perfekcyjnej i dobrze wykonanej stylizacji rzęs - napisz - polecę Ci salon sprawdzony przeze mnie.



Miłego dnia
Aleksandra Anna



Przypominam o konkursie !

http://www.zaczarowana-oczarowana.pl/2016/04/wiosenny-konkurs-pudeko-niespodzianka.html


Baner odsyła do konkursu !

70 komentarzy:

  1. Fajnie jest mieć taki wachlarz, rzęsy są dużą ozdobą oka i całej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, w zależności od kształtu, długość i grubości nasza twarz inaczej wygląda :)

      Usuń
  2. Uwielbiam rzęsy! Prawdę mówiąc mogłabym nosić je przez cały rok. Jednak trochę odstrasza mnie kwestia finansowa, szczególnie w Warszawie, gdzie ceny są dwa razy wyższe, a efekt ten sam...Mimo wszystko rzęsy zakładam w tym roku na wakacje. Od czerwca do sierpnia będę nosić sztuczne, potem regeneruję i wracam do tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem żywym przykładem, że rzęsy przedłużane nie niszczą naturalnych :) ba nawet moje jakoś ostatnio w ekspresowym tempie rosną heheh ja tez mówiłam, że to na okazje i tyle, a teraz nie wyobrażam sobie bez nich funkcjonować :)

      Usuń
  3. Ja właśnie cały czas się zastanawiam i chyba skuszę się na lato :) Akurat sobie trochę odłożę noi będzie o wiele wygodniej :)
    Widzę, że masz coś do polecania z Wawie ! Mogłabyś mi napisać ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to niesamowicie wygodna wersja na lato, a dla mnie i na codzień teraz już :) pewnie, że polecę, bo sama mocno się naszukałam zanim znalazłam idealną stylizację rzęs :) już do Ciebie pisze

      Usuń
  4. Wygladają bosko jednak przy moich wrażliwych oczach bałabym się je założyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo często łzawienie oczu i co się okazało alergiczne oko, a tu nic sie nie dzieje :) jeśli mamy produkty przeznaczone do stylizacji i jest to chińska podróbka nie mamy czego się obawiać :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Prawda, koszt aplikacji czy uzupełnienia bywa różny i nie zawsze są to małe pieniążki, ale wydajemy je raz na miesiąc lub nie, w zależności od trwałości. Im bardziej sucha cera tym dłużej noszą się rzęsy, bo nie przetłuszcza się nam powieka i klej nie puszcza :)

      Usuń
  6. Ja robię już jakiś czas rzęski :-) metodą objętościową :-) słyszałam wiele niepochlebnych opinii, że rzęsy wypadają w sensie swoje naturalne i są bardzo uszkodzone. Zawsze jest to jakaś inherencja w naturalne włosie, ale uważam, że jak są dobrze zrobione i wiemy jakby nie dbać, to nie ma żadnych problemów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta racja ! Podstawą jest prawidłowe wykonanie i dbanie o nie. Zawsze będą rzęsy wypadać, bo to ich naturalny cykl i czy mamy przedłużone czy nie to z taką samą częstotliwością tracimy rzęski :)

      Usuń
  7. Miałam przedłużane rzęsy raz i już nigdy więcej :P Nie dość, że jak wypadały, to chodziło się z "luką" w rzęsach, to na dodatek tragicznie osłabiły moje własne rzęsy... Została mi 1/3 moich rzęs :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiadomo wszystko to indywidualna sprawa. U mnie świetnie się sprawdzają przedłużane rzęsy. Tu też wiele zależy od stylistki. Moja pierwsza na poczatku robiła świetnie rzęski, ale po czasie zaczęły mi bardzo szybko wypadać i już po 1.5 tyg miałam potrzebę przedłużania. Teraz spokojnie po 3 tyg jeszcze mogę chodzić z rzesami i wyglądają dobrze i naturalnie bez luk. Jednak przyzwyczajenie do pełnego wachlarze robi swoje :)

      Usuń
  8. Wstyd się przyznać, ale nigdy nie przedłużałam rzęs. Nawet nie doklejałam sobie sztucznych :D
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie wstyd, nie każdy musi stosować taką metodę. Ja wcześniej również nie stosowałam doklejanych rzęs, bo nawet nie potrafiłam ich poprawnie zaaplikować. Jedynie dawno temu używałam kępek jak jeszcze o 1:1 nie było słychać :)

      Usuń
  9. Tez planuje napisac taki post :-) Ja rowniez przedluzam rzesy i najbardziej lubie metode objetosciowa ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, trzeba o tym rozszerzać wiedzę, bo dużo dziewczyn sie boi i nie wie co i jak. Chętnie przeczytam Twój wpis :)

      Usuń
    2. Ja np sie jeszcze boje :p widzialam u tesciowej jak jej powypadaly i chodziła z braku terminów z pojedynczymi które ciekawie nie wyglądaly, to było jakis czas temu widze ze duzo sie zmienilo :).

      Usuń
  10. Śliczne rzęsy! Zawsze marzyłam o takich. Powiem szczerze, że się przymierzam (Tylko muszę w chwili obecnej zregenerować swoje rzęsy bo są w tragicznym stanie i nie chcę ich zbytnio obciążać), cieszę się że dodałaś taki wpis, ponieważ mogłam się z niego dowiedzieć wielu ciekawych i interesujących rzeczy oraz poznać dobre rady. Super :) Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo przy noszeniu nasze rzęsy nie niszczą się, wypadają w normalnym cyklu. A jak mamy stylistkę, która wie co robi to krzywda nam się nie stanie. Jeśli chcesz zregenerować swoje rzęsy to polecam L4L, szybko poprawi kondycję naszych rzęs, a nadchodzące promocje w Rossmann pozwalają zakupić ją za pół ceny :)

      Usuń
  11. Nigdy nie miałam przedłużanych rzęs, lubię swoje naturalne więc raczej się nie zdecyduję. Od czasu do czasu przykleję jedynie pasek sztucznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam swoje naturalne, ale codzinne malowanie ich mnie męczyło, a teraz niezależnie od pory mam zawsze śliczne rzęsy i oszczędzam czas rano ;) ja akurat nie radziłam sobie z paskami rzęs i prawidłowym ich przyklejemiem :)

      Usuń
  12. Wolimy naturalne :) ,lecz wyglądają świetnie :) :* ZAPRASZAMY DOS SIEBIE NA NOWY POST :) http://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bać, poprawnie założone rzęsy jedynie poprawiają nasz wygląd :) a uzależnienie od pięknych rzęs szybko wkracza :)

      Usuń
  14. Ja mam bzika na punkcie przedłużania rzęs i myślę nad zrobieniem kursów :) poki co planuję kupić manekina i cwiczyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna decyzja ! Manekin to bardzo fajne rozwiązanie do wprawienia się w sprawną aplikację :)

      Usuń
  15. Sama sprawiłbym sobie takie rzęsy ! Twoje są piekne i dzięki za porady w większości moich zawahań "poradziłaś" mi także jeśli uzbieram pieniążki ide robić rzesy i się pochwale! :D

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/04/wishlist-banggood.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomogłam. Pamiętam, że sama szukałam informacji o aplikacji i co z czym się je, a łatwo nie było. Teraz chcę pomóc innym w decyzji :)

      Usuń
  16. marzy mi się taki wachlarz rzęs, ale mam obawy przed zwykłymi kępkami, a co tu mówić o przedłużaniu:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem zwykłe kępki bardziej niszczą rzęsy i je osłabiają. A poza tym nie uzyskamy nimi takiego efektu i trwałości jak metodą 1:1 nie mówiąc o objętościowej :)

      Usuń
  17. Przepiękne <3 ja bym chciała nosić, ale mi przeszkadzają okulary..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :* stylistka jest w stanie dobrać Ci taki skręt i długość by dostosować do codzinnego noszenia. Ja mam jedne z dłuższych rzęs i mocny skręt, a mimo to u mnie okulary w niczym nie przeszkadzają :)

      Usuń
  18. idealne, sama zastanawiam się nad aplikacją :) http://lets-be-flawless.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam, mi aplikacja i noszenie sprawia jedynie przyjemność :)

      Usuń
  19. świetny post! ja bym chciała sobie zrobić na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato to rewelacyjna okazja na rozpoczęcie aplikacji, nie musimy martwić się o efekt pandy, kuszący tusz czy spływający pod wpływem ciepła :) a do tego basen i woda to nasi przyjaciele bez konieczności wodoodpornych tuszy :)

      Usuń
  20. kiedyś na pewno się skuszę na taki eksperyment ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. chcę się nauczyć metody 1:1 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a przy okazji i reszty warto się nauczyć, bo rzęsy uzależniają i chce się więcej :)

      Usuń
  22. Ja miałam raz przedłużane rzęst metodą 1:1 . trzymały mi się ponad miesiąc ale szybko zaczęły mnie drażnić. Niektóre obcięłam nożyczkami a inne niestety wyrwałam wraz ze swoimi rzęsami. Żaden środek który miałam nie dał rady rozpuścić kleju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzęsy jak odrastają to potrafią drażnić już po takim czasie, bo się plączą jeszcze bardziej i wywijają stąd najlepiej uzupełnić :) tylko pozazdrościć trwałości, choć można też się zastanawiać jaki klej miałaś nałożony skoro aż tak trzymał :)

      Usuń
  23. Tak, jak Ty mam obawy nadal, u mnie w Bydzi takie partactwa potrafią zrobić niektóre salony, ale pewnie się kiedyś skuszę gdzieś :) Śliczny efekt <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto przeprowadzić wywiad i posprawdzać prace stylistek, a najlepiej iść z polecenia :) W Warszawie również jest mnóstwo źle wykonanych stylizacji i do stylistek bardzo często przychodzę dziewczyny, które mają posklejane rzęsy itp.

      Usuń
  24. Kuszą mnie takie rzęsiska, ale boję się... uzależnienia od nich ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to już od razu mówię, że uzależnienie szybko nadchodzi i chce się więcej :) Nie ma czego się bać tylko ułatwić sobie życie :)

      Usuń
  25. lubię takie rzęsy, ale nie wiem czy bym się zdecydowała na taki zabieg

    OdpowiedzUsuń
  26. Czasami myślę o tym ale miałam styczność z osobami po przedłużaniu rzęs i miały okropnie krótkie, zniszczone własne rzęsy więc trochę mnie to martwi. A na dodatek chybabym zwariowala leżeć 2-3godziny z zamkniętymi oczami, koszmar jakis ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat się relaksuje przy aplikacji i po całym dniu w pracy mogę sobie odpocząć :) niestety zdążają się stylistki, które potrafią zniszczyć nam rzęsy, stąd tak ważne jest by uważać do kogo się wybieramy, pytać i prosić o zdjęcia prac :)

      Usuń
  27. Od dawna chcę spróbować! Wyglądają nieziemsko:) Brak słów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba się odważyć, z pewnością byłabyś zadowolona z wygody i efektów :)

      Usuń
  28. Uzupełnione wyglądają pięknie, fajny i przydatny wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Efekt świetny, ale chyba nie zdecydowałabym się, bo pewnie szybko zaczęłoby mnie to irytować, hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. efekt cudny :) kiedyś na pewno sobie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne rzęsy to marzenie każdej kobiety. Ja niestety zostałam obdarzona w rzęsy rzadkie, krótkie i proste, których nawet po umalowaniu prawie nie widać ;/
    Marzą mi się przedłużane, ale właśnie mam obawy o których piszesz - że trafię na nieodpowiedzialną, bez wiedzy i doświadczenia stylistkę, która zamiast upiększyć pogorszy stan moich rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stąd najlepiej trafić na stylistkę z polecenia lub mocno wybadać grunt. Może to zająć troszkę czasu, ale mimo wszystko opłaca się i efekt z pewnością jest zadowalający :)

      Usuń
  32. Robiłam to sobie kiedyś i byłam bardzo zadowolona ale potem moje rzęsy były bardzo słabe i mizerne. Osobiście wolę zainwestować w pielęgnację naturalnych rzęs. ^^

    Zapraszam do mnie na konkurs!
    www.jennydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na szczęście rzęsy są w dobrej kondycji i nic się z nimi złego nie dzieje ;)

      Usuń
  33. Ja bym chciała, ale trochę się boję :D

    OdpowiedzUsuń
  34. za dużo pracy przy ich pielęgnacji, nie dla mnie tyle zasad do przestrzegania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się tylko wydaje, że tego jest tyle, tak naprawdę nie poświęcamy dużo czasu na ich pielęgnację,a czesać można wszędzie i to jest dosłownie chwila :)

      Usuń
  35. Ja to się raczej nigdy nie zdecyduje na przedłużanie rzęs

    OdpowiedzUsuń
  36. Kiedyś przedłużałam rzęsy, ale teraz zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dobrze, że natrafiłam na tego posta, bo zastanawiam się nad przedłużeniem na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie taki cel był, aby rozwiać wątpliwości. Nie ma czego się bać trzeba próbować i cieszyć się wygodą :)

      Usuń
  38. wyglądają żałośnie badziewiarsko jak futro na oczach, zero naturalności. Porażka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż, jedni lubią idealny wachlarz rzęs na swoim oku inni oko bez wyrazu i naturalność. Proponuje zapoznać się z grafiką rzęs i poznać znaczenie futra na oku, bo jeśli rzęsy które wyglądają jak pomalowane tuszem są "zero naturalności" to bardzo chciałabym poznać Twoją wizje podkreślonego oka i naturalnego wyglądu.
      Pozdrawiam

      Usuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.