wtorek, 5 lipca 2016

Jakie właściwości ma hydrolat oczarowy ?

Witaj !



O moim stosunku do toników pisałam już nie raz, jest to kosmetyk, którego kiedyś unikałam przez niewidoczne jego działanie, a później stał się moim niezbędnikiem. Codziennie po oczyszczaniu twarzy stosuje go i już nie wyobrażam sobie inaczej oraz ominięcia tego punktu. Ale jaki produkt wybrać skoro mamy tyle dostępnych na rynku pod różnymi nazwami. Tonik czy hydrolat ? Właśnie o tej drugiej grupie troszkę więcej Ci opowiem, a dokładnie o hydrolacie Oczarowym od Cosmeceuticum. Zastanawiasz się nad jego wypróbowaniem u siebie ? Koniecznie przeczytaj o nim więcej i przekonaj się, że warto.




Czym jest hydrolat oczarowy ?
Hydrolat oczarowy to produkt o silnych właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych. Hydrolat otrzymywany jest z liści krzewu oczarowego, które zawierają dużą ilość garbników, w tym najcenniejszą hamamelitaninę - substancję odpowiadającą za właściwości antyoksydacyjne i przeciwzapalne wody oczarowej. Najczęściej polecany jest dla cery naczynkowej, podrażnionej czy zaczerwienionej, a także dojrzałej, tłustej oraz trądzikowej. Stosowany na skórę działa ściągająco, antybakteryjnie, przyspiesza gojenie podrażnionej skóry, a także łagodzi ją i odświeża. W efekcie zmniejsza zaczerwienienia, wzmacnia i zwęża naczynka, zmniejsza produkcję sebum jak i zmaga się z wolnymi rodnikami i opóźnia przedwczesne starzenie skóry. Zalecany jest również we wspomaganiu walki z łuszczycą, egzemą czy zmianami atopowymi skóry.



Składowa mieszanka :


Hamamelis Virginiana Leaf Water*, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate
*zawartość 99,4%

Pierwsze spostrzeżenia :
Hydrolat zamknięty jest w szklanej butelce z aplikatorem dzięki któremu wydostajemy produkt za pomocą mgiełki. Konsystencja kosmetyku jest płynna i wygląda jak woda, bez zabarwienia. Zapach leśno-ziołowy. Wydajność produktu bardzo dobra, niewielka ilość już tonizuje twarz, przez co nie zużywamy jednorazowo dużo produktu i starczy nam na dłużej.



Wrażenia po lepszym poznaniu :
Hydrolat to kosmetyk, który zawsze mnie intrygował, byłam ciekawa jego działania w porównaniu ze zwykłymi tonikami. Oczarowy to jeden z popularniejszych tego typu produktów, zapewnienia jego działania wile obiecują. Tym bardziej chętnie zabrałam się za jego testowanie. Posiadam skórę mieszaną, raz w większym stopniu suchą, a raz tłustą. Hydrolat stosuje codziennie od ponad miesiąca, wieczorem po oczyszczeniu twarzy. Produkt nakładam na wacik i rozprowadzam za pomocą niego kosmetyk na twarzy. Bardzo szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze nieprzyjemnej warstwy. Nie lepi się, ani nie ma uczucia ściągnięcia. Jak działa na mojej skórze ? Jak wiadomo nie można jasno określić działania produktów typu tonik przez ich niewidoczność, ale po dłuższym stosowaniu czuć różnicę na skórze. Przede wszystkim skóra jest uspokojona i bez podrażnień, nawet po zastosowaniu mocnego peelingu mechanicznego, szybko znikają zaczerwienienia. Niesamowitym atutem toniku jest zmniejszenie wydzielania sebum, co ucieszy osoby borykające się ze świecącą skórą szczególnie latem. Obecnie stosuje jedynie krem BB lub sam puder i przez cały dzień nie mam problemu z nadmiernym wydzielaniem sebum. Świetna sprawa prawda ? Dodatkowo cera unormowała się i nie mam problemów z nieprzyjemnymi niespodziankami nawet w momentach buzujących hormonów. Jeśli jakiś produkt powoduje zapychanie u mnie to bardzo szybko niweluje tego efekty. Dodatkowymi zaletami, które czujemy to miękka i delikatna skóra. Tonik obecnie wędruje do mojej siostry, która posiada cerę naczynkową i będzie testować go u siebie. Z pewnością pojawi się aktualizacja działania toniku na wszystkie problemy związane z naczynkami. Jeśli zastanawiasz się jeszcze nad wypróbowaniem tego hydrolatu, z całą odpowiedzialnością mogę go polecić. Nawet zapach, który jest ziołowo - leśny nie przeszkadza mi w używaniu, choć pewnie czułe noski może lekko drażnić. Czujemy go jedynie podczas aplikacji produktu na wacik. Przy rozprowadzaniu na skórze nie czujemy go i nie pozostaje na naszej skórze.


Cena ok 20 zł / 100 ml

Plusy :
+ Łagodzi podrażnienia
+ Zmniejsza wydzielanie sebum
+ Łagodzi zaczerwienienia
+ Nawilża i odświeża skórę

Minusy :
- Zapach


Jakie hydrolaty jeszcze polecacie ?


Chcecie swój egzemplarz ? Za banerem znajdziecie ten jak i wiele innych z dodatkowym upustem. Wystarczy kliknąć w baner.





Miłego dnia !
Aleksandra Anna






45 komentarzy:

  1. Fajnie, ze jest wlasnie taka forma aplikacji:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja najbardziej lubię różany, przy mojej skórze suchej wrażliwej najlepiej się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością będzie kolejnym do wypróbowania :)

      Usuń
  3. Myślę, że polubiłabym się z nim. Tym bardziej, że czasem borykam się z problemami na skórze. Myślę, że nawet zapach, by mnie nie zraził bo lubię ziółka :)

    http://verierra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc jak najbardziej zachęcam do wypróbowania :)

      Usuń
  4. Szczerze mówiąc nigdy nie używałam hydrolatu

    OdpowiedzUsuń
  5. i u mnie taki sam, jest super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Daj znać jak sprawdzi się u Twojej siostry bo sama mam cerę naczynkową i jestem ciekawa czy coś pomaga. A nigdy nie słyszałam nic o hydrolacie. Jestem zaciekawiona, mogłabym kupić i przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością zamieszczę o nim wpis odnośnie problemów z naczynkami

      Usuń
  7. Ja też nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez użycia toniku :) Miałam też podejście do hydrolatów, ale właśnie po nich nie widziałam większych efektów, dlatego zostałam przy tonikach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię hydrolat oczarowy, ale miałam innej marki
    Teraz używam różanego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze żadnego hydrolatu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam niczego podobnego, ale w sumie ciekawy kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  11. Często wracam do bławatkowego i pomarańczowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę w przyszłości próbować i tych ;)

      Usuń
  12. Miałam go af kors, mój ulubiony to pomarańczowy, ale i mój różany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z pewnością to nie ooniec przygody z hydrolatami

      Usuń
  13. O hydrolatach tylko czytam na blogach, nie próbowałam na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go,mam :D jest wspaniały-to mój drugi oczarowy i uważam że jest najlepszy dla tłustej cery :) ponoć pomarańczowy też jest dobry,ja miałam jeszcze tylko różany,ale oczarowy bardziej sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różany będzie kolejnyn na jaki się skuszę, bo również dużo dobrego o nim słyszałam :)

      Usuń
  15. jeszcze nie miałam z nim styczności.

    OdpowiedzUsuń
  16. Od jakiegoś czasu już ciekawią mnie hydrolaty.

    OdpowiedzUsuń
  17. Od dawno chcę wypróbować hydrolat oczarowy

    OdpowiedzUsuń
  18. ja mam w domu lipowy ;) nie sądziłam,że mają tyle właściwości.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja chyba wolałabym bez sprayu, bo wolę nakładać na wacik. Oczarowego nie miałam - trochę obawiam się zapachu właśnie. Różany bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oczar całkiem niezłe mi służy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam go i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam pomarańczowy i uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie niestety się nie sprawdził :(

    https://naczelna-kombinatorka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaciekawiłaś mnie tym produktem. Z chęcią bym przetestowała. Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na ten moment hydrolat odpada ze względu na zapach, ale w przyszłości z chęcią go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś używałam i fajnie się spisywał na mojej cerze :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow, muszę go wypróbować bo sebum daje mi nieźle popalić. Jeśli chodzi o hydrolaty to jeszcze nie używałam żadnego :) ale toniki stosuję, wcześniej też unikałam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. dawno nie miałam żadnego hydrolatu

    OdpowiedzUsuń
  30. ja mam naczynkową musze go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam ten sam tylko z Biochemii Urody i sama nie wiem czy działa czy nie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam suchą skórę i słyszałam, że dla mnie nie jest polecany :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Hydrolaty uwielbiam i na ten też się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo polubiłam się z hydrolatem oczarowym z Bioline, chętnie sprawdzę i ten :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.