czwartek, 17 listopada 2016

Jaką szczotkę dobrać do rodzaju swoich włosów ?




Też czasami tak masz, że źle dobrana szczotka do włosów więcej ich wyrywa niż rozczesuje i wygładza ? Ja będąc całe życie na etapie zapuszczania włosów nie mogę sobie pozwoli na takie brutalne ich traktowanie, dlatego starannie dobieram szczotki. Posiadam cienkie włosy, ale jest ich dużo, do niedawna stosowałam jedynie TT, ale od See Blogers jedynymi szczotkami po jakie sięgam jest Michel Mercier. Mam  dwie wersję tych szczotek, kompaktową do torebki oraz domową na długiej drewnianej rączce. Obie przeznaczone są do cienkich włosów. Jak sprawdzają się w akcji ?


Kolor określi działanie

_______________________________________________________________



W katalogu marki istnieje wiele rodzajów szczotek, zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych, a każda przystosowana jest indywidualnie do rodzaju włosa. Dlatego kolory w jakich one występują nie są tak do końca do wyboru, jedynie pod względem typu przeznaczenia. W ofercie znajdziemy szczotki Classic w trzech kolorach – różowa do włosów cienkich, zielona do włosów normalnych oraz niebieska do grubych włosów. Wersja Travel, czyli typowa do torebki występuje w tych samych odcieniach o tych samych zastosowaniach. Podobnie jest ze szczotkami Anti Slip, które wyglądają jak typ Classic, ale wzbogacone są o antypoślizgową powłokę na rączce, która zapobiega wypadaniu szczotki z dłoni podczas pielęgnacji na mokro. Innym rodzajem są szczotki Natural Wood, które stworzone są z wysokiej jakości drewna z długa rączką, typ przeznaczenia w przypadku tych szczotek określa kolor ząbków czeszących. Jasny brąz stworzony został do włosów cienkich, ciemny brąz do włosów normalnych, natomiast czerń do włosów grubych. Marka stworzyła również szczotki dla dzieci w wersji Kids/Girls, gdzie jak w przypadku wersji Natural Wood kolor ząbków czeszących określa przeznaczenie. Żółty kolor dedykowany jest dla włosków cienkich, fiolet do normalnych, natomiast błękit do włosów grubych.

 


Szczotka na każdą okazję

_______________________________________________________________



Wersja Travel jest dla mnie najwygodniejszym typem szczotek, mogę używać jej wszędzie, bo jest mała, do tego wszędzie się zmieści i nie rzuca się w oczy, więc spokojnie możemy z nią przejść do łazienki w pracy. Kształt MM Travel przypomina mi kroplę wody jest bardzo opływowy, a przy tym elegancji. Szczotka jest niesamowicie lekka, co zdecydowanie ułatwia jej używanie oraz wygodnie trzyma się ją w dłoni. Nakładka zabezpieczająca wykonana jest z grubszego plastiku, który solidnie zabezpiecza ząbki szczotki przed połamaniem czy zagnieceniem.  Zatrzask nakładki blokujący przed jej spadnięciem ze szczotki znajduje się po bokach przez co nie mamy zbędnych dziur na powierzchni czeszącej, a dodatkowo solidniejsze zamknięcie. Ząbki czeszące są różnej długości, dość twarde tak by zachowały swój kształt i formę, ale przy tym idealnie rozczesują włosy. Szczotka w użyciu jest bardzo wygodna, dopasowuje się do dłoni i jeszcze nie zdarzyło mi się by podczas stosowania uciekła mi. Szybko rozczesuje włosy, radzi sobie nawet z lekko poplątanymi kosmykami, a przy tym nie wyrywa ich, co możemy zauważyć na szczotce, po zastosowaniu nie ma śladów włosów na powłoce czeszącej. W torebce nic nam się nie otwiera co świadczy o solidnym zamknięciu, które dodatkowo jest proste w obsłudze i nie ma trudności z zamknięciem jej ani z otworzeniem. Travel nie tylko ma za zadanie uporać się z niesfornymi kosmykami, ale również je wygładzić, zmniejszyć ich wypadnie oraz łamanie się. Szczotka została stworzona z 428 końcówek o 32 różnych wysokościach oraz 16 różnych średnicach w różnej lokalizacji. To wszystko rozprasza siłę nacisku podczas szczotkowania, a dzięki temu włosy są zabezpieczone. W zależności od typu włosów ząbki mają różną elastyczność, najbardziej miękkie są te przeznaczone do włosów cienkich, tak by dotrzeć od samej nasady bez uszkodzenia włosa. Szczotka sprawdza się u mnie idealnie w każdej sytuacji, zarówno na mokro jak i na sucho. Bezboleśnie przywraca ład na mojej głowie, a ząbki są nienaruszone przy codziennym stosowaniu. Zdecydowanie zastąpiła TT i towarzyszy mi przy każdym wyjściu.



Czesanie z formą masażu

_______________________________________________________________



Szczotka Natural Wood to na pierwszy rzut oka klasyka, jednak już od pierwszego ułożenia w dłoni czuć, że jest wyjątkowa. Solidnie wykonana drewniana rączka idealnie układa się w dłoni, mimo, że szczotka nie należy do najmniejszych z łatwością się nią posługuje. Ząbki podobnie jak w przypadku szczotki Travel są różnej wielkości i o różnym rozmieszczeniu tak by jak najłatwiej dotrzeć do każdego włoska, a przy okazji wykonać delikatny masaż głowy mający na celu pobudzić cebulki. Szczotka posiada miękkie, elastyczne ząbki, ale w żadnym stopniu nie ulegają zniszczeniu. Powłoka czesząca została tak skonstruowana, by nie elektryzować włosów. Ja stosuje ją jedynie na suchych włosach, delikatnie rozczesuje włosy, nie plącząc ich, a dodatkowo pozostawia je wygładzone i błyszczące. Jeśli nawet występuje elektryzowanie to wystarczy przejechać delikatnie drewnianą częścią po tafli włosów i cały efekt ustępuje.  Po wyczesaniu włosów nie zauważymy na szczotce żadnych niechcianych włosów, które postanowiły opuścić swój dom. Szczotka nie tylko sprawdza się idealnie w swojej roli rozczesania czy dodatkowej pielęgnacji , ale również cieszy oko swoim wyglądem.


Szczotki na naszym rynku dopiero zyskują rozgłos, ale zdecydowanie warto zwrócić na nie uwagę. Marka przykłada wagę nie tylko na funkcjonalność, ale równie dostosowuje swoje produkty do potrzeb odbiorcy, tak by był on usatysfakcjonowany. Ja już nie wyobrażam sobie innych szczotek w swojej dłoni, a Ty ?



Miłego dnia !

Aleksandra Anna

16 komentarzy:

  1. Kolejne ciekawe szczotki do włosów :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe czy staną się tak popularne jak TT ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałabym wypróbować tą szczotkę do masażu i rozczesywania z drewnianą rączką, mam kilka wersji TT i bardzo lubię te szczotki jednak nowości kuszą

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie się prezentują :D Ja mam i kocham swój TT :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę teraz jest tyle różnych szczotek! Ja na razie trzymam się TT

    OdpowiedzUsuń
  6. obie prezentują się bardzo fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja strasznie przejechałam się na TT, więc może wypróbuję tą szczotkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy post! Mi zwykły TT dobrze służy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam drewnianą szczotkę z Rossmanna, służy mi dobrze. Ale coraz bardziej zastanawiam się np nad TT, jako że jest tak bardzo lubiana. Ale zastanowię się również nad Mercierem :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używam od długiego czasu TT, ale rozglądam się za czymś innymi. Te szczotki wyglądają ciekawie, szczególnie tę z rączką bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie najlepsza jest TT, ale z ciekawości chciałabym wypróbować i te. A zwłaszcza tą z formą masażu.
    http://ragazza99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam szczotki z włosiem dzika, po niej włosy naprawdę wyglądają ładnie, prawie jak u gwiazdy filmowej ;-) A o Twojej słyszę pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja także jestem szczęśliwą posiadaczką szczotki Natural Wood. Mam ją już dobre kilka miesięcy i nadal nic się z nią nie dzieje. Cenię ją sobie także za jej design, gdyż uwielbiam otaczać się przedmiotami z drewna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiła mnie ta drewniana :) Muszę się za nią rozejrzeć :) Nie poświęcam szczotkom zbyt wiele uwagi i chciałabym to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznaję, że dla mnie to zupełnie nowa marka, ale po przeczytaniu tego wpisu koniecznie muszę się nią zainteresować.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.