wtorek, 31 stycznia 2017

Kiedy poznać, że nasza skóra jest niewłaściwie oczyszczana ?



Prawidłowe oczyszczenie cery jest najistotniejszym elementem wieczornej pielęgnacji. Gdy pominiemy jakiś krok lub chcemy przyspieszyć ten proces niestarannie podchodząc do tematu od razu skóra informuje o tym poprzez niechciane wypryski czy podskórne krostki. Jakie są tego konsekwencje oraz jaką metodę sama preferuję ? Już Ci spieszę z informacją.


Gdy coś pójdzie nie tak



Najczęściej lenistwo lub ogromne zmęczenie przyczyniają się do szybkiego przejścia przez rytuał oczyszczania cery po całym dniu. Wtedy najczęściej zmywasz to co widać, bez starannego pozbycia się resztek makijażu, czy zanieczyszczeń zbieranych na skórze przez cały dzień. A to podstawowy błąd, który bardzo szybko wychodzi na jaw i problemem staje się już jego pozbycie. Przez cały dzień nasza skóra na twarzy narażona jest na zanieczyszczenia z otoczenia, spaliny czy rozsławione obecnie brudne powietrze i niestety wszystko osadza się na jej warstwach. Dlatego tak ważne jest by po ogólnym zmyciu makijażu dodatkowo powtórzyć krok, a na samym końcu podczas aplikacji toniku skontrolować czy aby na pewno pozbyliśmy się całości szkodliwych czynników.
                Jak skóra reaguje na brak odpowiedniej pielęgnacji ? Przede wszystkim pojawiają się zaskórniki, czyli mieszanka wszystkiego co zbieramy z otoczenia oraz łoju i złuszczonych komórek naskórka. Nagromadza się to w naszych porach zatykając je. Tak również cera reaguje na resztki makijażu. Należy pamiętać wtedy o złotej zasadzie, by nie usuwać zaskórników za pomocą naszych dłoni, najlepszym jednak sposobem jest oczyszczanie oraz złuszczanie, przez co pozbywamy się niechcianych problemów, nie roznosząc ich na inne partie twarzy.

 
Skuteczne oczyszczanie


                Pewnie słyszałaś nie raz i nie dwa o czarodziejskich rękawicach-ściereczkach do zmywania makijażu i oczyszczania skóry. Sama na początku nie wierzyłam w ich moc i sceptycznie podchodziłam do tematu. Jednak w ostatnim czasie trafiły w moje ręce dwie takie magiczne czyściki dwóch różnych marek – słynna Glov oraz mała „rękawiczka na palce” marki Livioon. Ciekawość czy ich skuteczność to mit czy prawda szybko wygrała i postanowiłam przetestować je na sobie. Różnią się wielkością i strukturą wykonania, ale o tym będzie w osobnym wpisie, najważniejsze jest ich działanie i jak sobie radzą z zadaniem do którego zostały stworzone. Pierwszą informacją jest, że stosuje je do wstępnego oczyszczania, czyli zmycia makijażu i powierzchownych zabrudzeń. Z tym radzą sobie znakomicie, nie trzeba stosować dodatkowych płynów, wystarczy zwilżyć rękawice pod bieżącą wodą, a ona poprzez swoją strukturę zmywa zanieczyszczenia z twarzy. Gdy najcięższą warstwę mam już zmytą zazwyczaj powierzchnia czyszcząca jest brudna, więc myje ją za pomocą naturalnego mydła oraz wody i po opłukaniu ponownie powtarzam czynność w celu dogłębnego zmycia resztek zanieczyszczeń. Na sam koniec za pomocą wacika tonizuje twarz kontrolując czy pozbyłam się wszelkich zanieczyszczeń.
                Obie wersje tych gadżetów idealnie się u mnie sprawdzają i muszę przyznać, że etap oczyszczania i pielęgnacji stał się o wiele bardziej przyjemny od kiedy korzystam z ich pomocy. Nie wymagają specjalnego traktowania w „praniu” ich, przez co ta czynność staje się szybka. Zanieczyszczenia z powierzchni myjącej schodzą bardzo szybko, tak samo jest ze schnięciem rękawic, dzięki czemu stają się idealną wersją na wyjazdy, aby nie zabierać ze sobą pełnej kosmetyczki z produktami przeznaczonymi do oczyszczania. Radzą sobie idealnie zarówno z pudrami jak i podkładami, tymi lekkimi oraz cięższymi, usuwając wszystko, a na waciku z tonikiem pozostaje jedynie minimalna warstwa brudu. Idealnie układają się w dłoni, mniejsza wpasowuje się na palce i podczas „operacji oczyszczanie” nie spada, z łatwością można przekręcić ją na drugą stronę i kontynuować zmywanie. Natomiast większa pozwala na idealne dopasowanie się do dłoni, przez co delikatnymi ruchami możemy zetrzeć zabrudzenia ze skóry. 



                Ta forma oczyszczania przypadła mi do gustu i idealnie wpasowała się w moje wymagania. Komfortowo mogę przejść przez etap wieczornej pielęgnacji bez zmartwień o pozostające zabrudzenie na mojej cerze. Jestem ciekawa czy Ty miałaś do czynienia z tą formą oczyszczania oraz jakie „rękawice” czyszczące polecasz ?



Miłego dnia !
Aleksandra Anna

21 komentarzy:

  1. Z takich rękawic mam Quiskin :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo dobrego słyszałam o rękawiczkach do oczyszczania buźki i mam na nie dużą ochotę :) moje oczyszczanie składa się z wielu etapów i przykładami do tego dużą wagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten rodzaj oczyszczania z pewnością przypadnie Ci do gustu i skróci czas całej operacji ;)

      Usuń
  3. O widzisz. ... też chcę takie ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam mini Glov i lubię ją stosować podczas wyjazdów do demakijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy to cudo radzi sobie także z makijażem oczu??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm mogę jedynie wypowiedzieć się jeśli chodzi o dolne rzęsy. W tym przypadku szybko usuwa tusz, więc również w przypadku górnych tak powinno być. Makijaż powieki również zmywa jednym pociągnięciem oraz radzi sobie z eyelinerem ;)

      Usuń
    2. O wow, nie powiem, zaciekawiłaś mnie :D

      Usuń
  6. miałam mini glov, rękawiczkę na palec. bardzo spodobała mi się ta forma demakijażu, super sprawa przy wrażliwych oczach bo nie potrzebujemy żadnego detergentu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersje mini również mam i nie rozstaje się z nią podczas wyjazdów

      Usuń
  7. Ciekawy post, ja używam ściereczek firmy raypath - FACE GLOVE - czyścik do usuwania makijażu

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydatny post i bardzo fajny gadżet 😊 chyba się na taki skuszę

    www.fashionbycasie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam takich rękawic, ale obecnie nie jestem do końca przekonana do takiej formy oczyszczania. Muszę zapytać, czy one nie działają peelingująco na skórę i można używać takie rękawice codziennie? Przyznam, że nigdy się nimi nie interesowałam, a być może ominęła mnie fajna forma oczyszczania, którą powinnam poznać :)
    Świetny blog, zostawiam obserwacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś takiego maluszka na palec, fajna sprawa. Choć jednak wolę tradycyjne metody demakijażu i oczyszczania skóry:)

    OdpowiedzUsuń
  11. będę musiała się zaopatrzyć w takie rękawice :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja czekam właśnie na rękawicę Glov :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam rękawicę GLOV i szaleję za nią, ale dla mnie jest za słaba jeśli chodzi o oczyszczanie. Mimo to nie narzekam na GLOV i bardzo chętnie jej używam - na wyjazdach, gdy idę na basen lub saunę. Wtedy jest niezastąpiona <3 A tak to jednak na co dzień korzystam z olejku myjącego i pianki do twarzy :) U mnie co prawda nie pojawiają się pryszcze, ale jeżeli nie zastosuję porządnego oczyszczania (dodatkowego, z glinką i peelingiem) co kilka dni, to widzę, że pory skóry gorzej wyglądają i generalnie skóra jest mnie gładka. Dlatego przykładam się do delikatnego, choć porządnego oczyszczania :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że ze mną jesteś ! Poznajmy się i zostaw ślad po sobie,tak będzie łatwiej :)
Wszelkie Twoje pytania czy wątpliwości zostaną rozwiązane najlepiej jak się da.